Standardowa gospodarka w moich stronach w latach 90 - początek 2000. Średnia była może ze 3ha. W co trzeciej chałupie był es albo trajka, taki co miał fabryczny traktor to był gość.
Zdechną to się nowe kupi.
Zboże wygnije to się zrobi przerwę w hodowli.
Wyschnąć to nie wyschnie bo to nie twoje piaski.
Tym się różnimy. Ciebie może podkopać jakakolwiek niekorzystna zmiana pogody. Spadek ceny za mleko. A mnie nawet nie interesuje po ile ziarko do kupna.