Znajomy 724 wziął z adaptacją do tura ale takowego nigdy nie widział bo na ciasnym podwórku .Podawać latem słome na poddasze to jak słoń w składzie POrcelany , robi w ładowaczu jd5720 i doszły 3 ładowarki teleskopowe .
U małorolnych też nie ma co szukać jakiejś wydajnej usługi , rodzice mieli hektar to była zrobiona na odpier**l kiszonka i sie psuła bez względu czy kosiła mengelka 4 rzędowa czy jaguar 6 rzędowy . Na taki areał to coś takiego bym chciał
i starą można doszykować by ładnie cięła ale dużo części eksploatacyjnych siada po tylu latach , łożyska pasy itp . przekładnie moga walnąć i trzeba dłubać
no i takim sprzętem nie poszalejesz na usługach będąc niekonkurencyjnym bo starsze silniki Vki były paliwożerne jak na swój przerób
chińszczyzny sie nie opłaca robić kupiłem na złomie pompe włoską z kwasówki większą od tych to też remont nieopłacalny bo fachowiec robił po 2k kompleksowo kiedy nowa 3k a i za 2 ka jakiś mniejszą słabsza nowa by kupił
ja się zastanawiał nad kabelkami w POmpie do wody i wszystko sie wyjaśniło jak spojrzałem na tabliczkę i doczytałem marke pompy
na pewno ten z żółtozieloną żyło , ważne co na reszczei kabli , gdzie pstryczki a gdzie odbiorniki
@krzysiek277 dokładnie , duża czwórka rozstawiona na max bierze sporo za koło takiego statku i więcej do szczęścia nie trzeba a jeszcze jak ma vario to całkiem bajka , na dużych kawałkach długich jest czym robote pogonić bo jest zapas mocy by iść tą dyche na godzine a na ciężejszych ziemiach puści na 30 cm nie wyorując martwicy i nie musi bawić sie w głęboszowanie
Znaleźć maszyne o tej wydajności i zbliżonej mocy ale zachodniego producenta z lepszymi bebechami tzn gniotownik czy bezrzędowa przystawka tej samej szerokości to trzeba więcej wyłożyć a i usług takimi sprzętami nikt nie świadczy. Stary 80sf miał v10 i niecałe 300KM i 3-4 rzędowe przystawki. Starych clasów serii 600 już nigdzie nie widuję czy kanciastych NH choć kilka było w okolicy dekade temu.