Fabryczne finansowanie = fabryka podnosi cenę maszyny o 2 % . I te 2 % wartości maszyny dopłaca potem chętnym do oprocentowamia kredytu . Się finansowanie fabryczne nazywa . Realizują to różne banki w zależności od producenta maszyny . Tylko producent dorzuca się do oprocentowania. Dlatego taki fabryczny kredyt jest zwykle tanszy niz "na mieście". W rezultacie i tak za wszystko płaci kupujący .
Do niedawna bylo tak, że kredytowanie na krótki okres np. na 1 rok. nie generowalo dodatkowego kosztu . Suma wszystkich rat zamykala sie 100% wartości maszyny z faktury. Więc warto bylo korzystać. Taraz jak stopa referencyjna skoczyla na 4,5% i będzie jeszcze rosła duzo sie zmieni .