Skocz do zawartości

raven18

Members
  • Postów

    1565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez raven18

  1. Przy grudziądzach 3 też mi nie dorzucało, tam w ogóle nie ma żadnej regulacji, także ustawiłem pierwszą skibę trochę głębiej i to wystarczyło, pierwsza bierze 40cm, druga i trzecia po 30
  2. Sorry, przyjrzałem się i to jednak nie są oryginalne od c360, tylko bardziej te co podałeś w linku https://www.olx.pl/oferta/cieglo-dzwignia-dolna-prawa-c-330m-c-335-c-330-oryginal-ursus-CID757-IDAq0K3.html#96a09c7df4 wyglądają na takie od 60 ale mocowanie do 330
  3. Pasują od c-360, mam już coś koło 10 lat nic nie pęka ani nie gnie
  4. Mam takie same opony, tzn przód 11.2-24 tył 16.9-30, nic nie hamuje, nowe opony i tylko lekko naderwana darń
  5. Próbowałem to kleić ale i tak się rozłaził, na szczęście u mnie rozwalony był lewy
  6. Nie wiem ale ostatni raz tam zatankowałem
  7. Do poznaniaka trzeba też normalne zagarniacze zwykle dorobić, niektóre jeszcze mają krótkie tylne redlice Sam jakbym miał teraz kupować za około 5tys to na pewno nie poznaniaka
  8. Akurat z orlenu, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, masa ludzi tankuje samochody i raczej nic się nie dzieje, tyle lat stacja działa. Co mi po tym paliwie 30 gr tańszym jak nie dostanę na niego faktury ... Do 30 kupowałem we wrześniu na tej samej stacji a do zetora 2 tygodnie temu i biały odstojnik.... Samo nie palenie nie jest jakieś dziwne, siostry samochód nawet z preparatem nie odpala, zresztą jak wiele innych, ale ten lód już trochę jest.
  9. Chyba jednak lipna ropa Dziś sprawdzałem trzydziestkę i mimo że stała kilka miesięcy to by odpaliła, mimo że w zbiorniku jest lód to w przewodach nic nie zamarzło. A w zetorze dalej odstojnik zamarznięty, ale cieplej to choć kręci normalnie. Dziwne trochę bo paliwo brane z tej samej stacji
  10. Akurat mam grzałkę ale nie mam kabla, kiedyś założę temat ze zdjęciem, bo nie wiem jaki kupić, defa albo halix, ciągnik nie jest mi aż tak niezbędny zimą, poza tym mam go dość krótko a w ostatnich latach zim nie było jako takich Paliwo mam pewne, może rzeczywiście coś dolać. A przy -10 to pewnie by zapalił bez niczego, gorzej że w nocy 2 dni po -25, wczoraj jak sprawdzałem było -18, dziś koło południa -14. Sprawdziłbym czy 30 odpali na świecach żarowych, ale tam letnia ropa i w zbiorniku w ogóle tafla lodu 😛
  11. U mnie jednak cieknie tylko z pod podkładek, ale próbowałem rozmrozić odstojnik suszarką, odeszło trochę, ruszyłem pompką i po 15 min znów zamarzło .. Trzeba chyba ognisko palić pod miską, bo kręci ale jakoś niemrawo
  12. U mnie tak samo zaczęło ciec jak próbowałem wczoraj podpompować, na dodatek odstojnik zamarzł także
  13. Możliwe że to przez stare bębny (ciągnik z 84, na 99% nikt ich nie zmieniał), nic już na to nie poradzę, w najbliższym czasie nie zamierzam tego rozbierać.
  14. U mnie ktoś po jakimś remoncie odwrotnie podpiął tą prądniczkę, wystarczyło kable przepiąć, u kolegi była podobna sytuacja
  15. Jeden bęben mokry - poleciało trochę płynu z wężyka pewnie, drugi suchy, ale, pojeździłem trochę hamując raz na jedno raz drugie koło, na rozłączonym pedale i zaczął normalnie hamować w miarę, na oba koła, heh
  16. 1 Wymieniłem przewody elastyczne i pompki obie, hamulce słabe 2 Wymienione cylinderki, szczęki, 1 pompka i 2 przewody metalowe, ja tego nie robiłem gdyż nie mam za bardzo czym podnieść zwolnicy, hamulce słabe (miały się dotrzeć, po miesiącu zapowietrzyły 3 Wymieniłem 2 pozostałe metalowe przewody hamulcowe, hamulce słabe Nie wiem jak wyglądają bębny (zostały stare), możliwe że jeden bęben jest zalany olejem (i weź tu oddaj komuś ciągnik do roboty, wcześniej nie było tego wycieku) ale w takim razie na drugie koło powinien normalnie hamować, co do płynu hamulcowego na pewno coś tam skapło ale bez przesady, sporo jeździłem i hamowałem bez odczuwalnych zmian. Pedał jest twardy ale nie możliwe żebym musiał tak mocno się zapierać by był jakiś efekt, marny zresztą. Może się dotrą choć bardzo wątpię, robiłem hamulce w samochodach, działają już kilka lat i nic nie trzeba było docierać.
  17. Muszę to sprawdzić, hamowałem tylko na dwa. Hamulce ogólnie są ale tak słabe jakby ich nie było
  18. Nie dałem rady odpowietrzyć, tzn teoretycznie odpowietrzony a nie hamuje. Kupię zaworek i przepompuje cały układ może to coś da. Przez rok może miesiąc były "hamulce", wszystko nowe praktycznie oprócz wyrównywacza i dalej lipa. Dobrze że przynajmniej ręczny dobry
  19. Wiem .. tylko przez kabinę jest to dość problematyczne, akurat będę odpowietrzał zetora, niestety taki sam kijowy układ jak w 60, jak nie w jednym problem to w drugim, tak dla równowagi
  20. U mnie też poleciała jedna fregakov, jeden dzień może była i się zacięła teraz jest jakaś za 35zł, ale znów przewody ciekły, wymieniłem i czekam na pomocnika do odpowietrzania
  21. Tak się zastanawiam, lepiej odpowietrzać na rozłączonym pedale hamulca (tak zwykle odpowietrzałem) czy na złączonym, jak w samochodzie jest pojedynczy pedał na 4 koła, może to mieć jakiś wpływ na szybkość odpowietrzenia, skuteczność np w przypadku nieszczelnego wyrównywacza
  22. To jest zwykła śruba przelewowa m8x1, daj podkładkę metalowo gumową i nic nie będzie ciekło
  23. Liniałem możesz sprawdzić.
  24. Dzięki, tak myślałem że może tam ten spust ale się dygałem odkręcić Co do odpowietrznika to bardzo dziwne że nie ma, jakieś podciśnienie robi mi się w jednej zwolnicy myślałem że może zatkany
  25. Określa szybkość podnoszenia podnośnika, przy najmniejszej wartości u mnie wcale nie podnosi, i przy regulacji pozycyjnej jak szybko zmieni głębokość orki (teoretycznie przynajmniej, nie orałem na pozycyjnej i nie zamierzam)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v