wbijanie biegów to dosyć istotna sprawa, ja wiem że tu się głównie korzysta z polbiegow i rewersu ale siłowanie się z drążkiem to tak średnio no... ale możliwe że tamte miały zajechane mechanizmy, nie jeździłem nimi jak były nowe.
no w porownaniu do mojej 106 to w każdej się ciężko wbijało, zawsze tłumaczyli kwestia przyzwyczajenia ale nie wiem czy bym się przyzwyczaił bo miałem wrażenie że zaraz dróżek złomie heh
fajne mają drogi, i te budynki z drewnem wszystkie w jednym kolorze, po ciągnikach jak patrzyłem to większość Fendt ale rejon gdzie tylko bydło pastwiska i choinki
Ogólnie Niemcy, beneluks i kraje skandynawskie to niezbyt mili ludzie
nie powiedział bym w polszy jak jadę ścieżka to nikt nieznajomy nie powie mi dzień dobry, a w Niemczech każdy do każdego halo :)