redlica talerzowa jak najbardziej tak, ale przyczepione do niej kółko nie koniecznie... Amazone odeszło od tego, dlatego że np przy grupkach lub kamieniu kiedy podskoczy redlica już kółko w tym miejscu nie dogniecie i na odwrót kiedy kółko podskoczy podnosi redlice i już masz ziarno na wierzchu. Kółka jako listwa osobna nie połączona z redlicą jak najbardziej tak. Ja mam przy swoim redlice rotec gdzie możesz ustawić głębokość siewu za pomocą kółka które czyści tą redlice. Moim zdaniem jeśli przed redlicami idzie dobry wał który ugniata w miejscu gdzie ma przyjść ziarno kółka za redlicą są już mniej potrzebne.... ale to tylko moje małe doświadczenie
zestaw taki jak mój, 12t. Te przyczepy mają na środku łańcuch i poprzeczkę kiedy się spina wszystko jest w porządku, ja przewiozłem przez 2 sezony w sumie z pola do magazynu i z magazynu do skupu po 400 ton na każdej i wyglądają nadal jak nowe, woziłem też ziemie i piasek i bardzo jestem zadowolony, jedyny mankament to opony fulruna ale już jest ok. Przede wszystkim bardzo solidne ramy i mega szczelne przyczepy....
ja zrobiłem jeden propico, corbel i mondatak i zabezpieczyło od początku do końca, jest bardzo zdrowe, dostało w czerwcu około 60-70 litrów wody więc myślę że dobrze naleje ziarno
nawożenie przed siewem 200kg suprofos wiosną 400kg saletry 34 w dwóch dawkach, do tego dwa razy odzywka, skracanie i raz grzybówka.
8 ton....niezły wynik.... jak będzie 6 będę bardzo zadowolony mam bono 25ha ale gleba od 4b (na zdjęciu) do 6 i są gorsze miejsca, do tego mam jeszcze 15 ha dańskowkie amber ale musi się schować do bono.
a moich obserwacji przy krótkiej bronie talerzowej jakość wykonania pracy jest najlepsza przy prędkości 9-11k/h i spalanie wtedy jest optymalne, większe prędkości są bez sensu, nawet kiedyś w top agrar był test krótkiej brony i pisali o tym, duże prędkości to więcej paliwa i zużywanie się elementów roboczych szybciej, mój JD 145km ciągnie 4,5m bronę i daje rade, kiedyś próbowałem to jest w stanie do 14 km się rozpędzić ale przy 10 km/h i tak wydajność i jakoś pracy jest rewelacyjna, więc moim zdaniem lepiej szerzej a wolniej...
http://olx.pl/oferty/uzytkownik/2x3hT/
PANOWIE OSZUST POWRÓCIŁ. PODOBNO SIEDZIAŁ W WIĘZIENIU ZA PRZEKRĘTY KTÓRE ZROBIŁ ALE TERAZ NA NOWO ROZKRĘCIŁ BIZNES. TRZYMAĆ SIĘ OD NIEGO Z DALEKA, NACIĄGACZ I OSZUST, MA SPORO DŁUGÓW U LUDZI KTÓRZY WPŁACILI ZALICZKI I NIE TYLKO. OMIJAĆ SZEROKO!!!!!
weksel... jak już coś piszesz to dowiedz się na czy piszesz dobrze...lepiej nie mówić nic niż robić z siebie niedoinformowanego fana polskiej myśli technicznej z przed 30 lat. Marka John Deere to amerykański koncern.
kiedyś widziałem pole doświadczalne, gdzie pełne PK było na jednym przejeździe tylko pod korzeń, na drugim pod korzeń i do kwitnienia na trzecim dodane na opadanie płatka. A na ostatnim PK do czasu kwitnienia i był jeszcze w ostatnim momencie dodany mocznik, już po kwitnieniu . Według danych po wymłóceniu najlepiej wyszła druga i ostatnia próba. My osobiście od lat również na opadanie nie dodajemy PK ani N i można w taki sposób również plony 5-5,5t uzyskać, byle z nieba spała odpowiednia ilość, jak nie ma wody nic nie pomoże
z tego co czytałem w pisemkach branżowych i z tego co uczyli w szkole to w tej fazie już odżywki nie są wskazane, a na pewno wiele nie dają.... niestety "jak się nie naje to się nie na liże";] wiadomo każdy robi według własnego uznania ;]
nie wiem jaka różnica bo to nie jest nowy sprzęt chodź tak wygląda;] Wolę siewnik mechaniczny, prostszy i "zgrabniejszy", podobno pneumatyczny bardziej dokładny i mniej zostaje na dnie. Ale mi ten w zupełności wystarczy. Właśnie chodziło mi o ten wał i redlicę talerzową.
w jaki plon tu celujesz? Mój rzepak wygląda o wiele lepiej ale uważam że to "złom" i liczę na 3,5t max, a taki jak ten zaorałem.....bardzo mnie ciekawi ile da Ci ten rzepak, jaka odmiana?
dealerzy JD i Amazone nie idą w parze. widać że ta amazonka jest używana. A faktem jest że kto posmakuje jakości dobrze wykonanego ciągnika szuka dobrego sprzętu, sam widzę po pierwszej maszynie marki amazone u mnie że nie będzie to ostatania, wole używaną amazonkę niż byle co polskie bo materiał i jakoś wykonania jest nie porównywalna.
zero oznak "głodu" zero odrzuconych liści bocznych, brak widocznej ścieżki nawet chwasty jakieś żywe na miedzy..... jeśli zobaczę zdjęcie z gazetą to uwierzę a teram śmiem twierdzić że to fota z listopada
kiedy szukałem używanego rozsiewacz chciałem kuhn 30.1 na zdj piękny, przez tel właściciel mówi że bez rdzy, na miejscu kompletnie zjedzony przez rudą, masakra, dużo bąbli które za chwilę odpadną, ale koleś miał jeszcze 4 amazonki 02 05 07 08 roczniki i powiem że najładniejsza 2002 ale już sprzedana ja wziąłem z 2007 i na prawdę jest ładna, gdzie niegdzie jak była przytarta lub inne uszkodzenie to rdza wyszła a tak widać że dbane było, dwie pozostałe też były trochę pordzewiałe dlatego ja myślę że dużo zależy jak zadbana amazonka jest
u nas dziś rano też piękny przymrozek na siew nawozów ale prognozy mówią że do 10 marca ma być w nocy -3 -5 wiec sensu brak.....modlić się trzeba żeby to co odbiło nie wymarzło do końca