Mam strumyka, na 5 ha daje radę. Rocznie ok. 5-6t przewali z czego większość wapno. Sąsiad ma janpola czy coś w podobnie na wzór raucha. Też sieje tyle że widać pasy na polu ale to pewnie kwestia ustawienia
Rodzina sie wydaje normalna to nie powinno być problemów ale...
Jest nadzieja. Dostał rano przeciwbólowe. Teraz leży normalnie, nie charczy, tylko trochę łbem macha i w suficie czegoś szuka ale tak to miał od małego. Weterynarza mam prawie za miedzą się uja nadaje, tylko pieski kotki a jak trzeba do bydła jechać to on ma rodzinę. Teraz jeszcze na radnego startuje to już w ogóle. Tak to wyglądało na jakąs infekcje. Dziś rano go trzepło. Może to jakaś kółka? Zębami zgrzytał chwilę ale to może z bólu?Bo jak mu brzuch masowałem to jakby mu lepiej było. Ale żarł do wczoraj wieczora normalnie. A i jak zaczął być taki smutny to jakby zesztywniał i jak się przekręcał to tak małymi kroczkami.
Wieke żuje 👍
Kolejny ponad rok będzie pewno do wyjazdu, w środę najzdrowszy ze stada, potem taki smutny, temperatura 40.3, peralgina, antybiotyk. Niby lepiej. Wczoraj druga dawka antybiotyku. Dziś już wyciągnięty