Ano. A najgorsze razem jest.to że jak jakiś.miastowy napiszę do protestujących że mu drogę do racy blokują czy że strajkują w nowych ciągnikach albo że mają dopłaty to może jedna osoba się znajdzie co próbuje wytłumaczyć o co tak naprawdę chodzi a reszta to odpowiedzi w stylu "trzeba było wyjechać wcześniej", "i dobrze wam tak"... Jak to ma zachęcać do popierania protestów