Tak tyle że tu miał być limiter czy jak to tam sie nazywa
No ciągniki to nie za ciekawe tam były... Jakiegoś farmera ktoś oglądał to klekot jakby bociany się wolały, kopcił, szarpał. Ale tego to w sumie nie kryją że u nich to jak kupią ciągnik to 5l plaka nieraz nowa maska, opony i wsio. Jak ma tura to oddzielnie. Ci akurat się specjalizowali w belarusach, pronarach i farmerach