A takie ło. W swoim już lemiesze i piersi się do wymiany kwalifikują i jakoś tak mi nie pasuje. A przy cenach tych pługów to szkoda sobie ręce zbijać przy wymianie elementów i poprawianiu ich boszem. Na głębosz nie chce wydać za dużo bo i dużo pracy nie będzie na niego. Raptem z 30ar co 2-3 lata tyle że gdzieś z tyłu głowy jest żeby robić bezorkowo po łąkach i głównie dla tego czegoś szukam. Mam do wyboru na tą chwilę nowego dziekana 2 łapy bez wału za 2200 z dostawą i 1 łapowego bez wału, fabryczny tylko już nazwy nie pamiętam za 1800 i trzeba 90km jechać
Ten 1 zębny to agro-factory