Skocz do zawartości

odrion

Members
  • Postów

    716
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez odrion

  1. Pominę milczeniem temat rozpuszczania uszczelek przez queen. Niektórzy stosują i twierdzą że nie ma problemu. Ja mam wątpliwości. Możesz poszukać na forach UK dyskusji czy już problem rozwiązany czy nie. Na pewno inatreq działa lepiej w mniejszych dawkach wody, ale z racji problemu z tym rozpuszczaniem corteva zaleca stosowanie min 200l wody. Wracając do samego środka. To jest top produkt na septoriozę I to produkt podobnie jak np fluksapyroksad o jednej z najdłuższych ochronie (nawet do 6 tyg). Ale powinno się go dać min 1.5 l a nawet 2l na ha. 1.5 l to już 260 zł a za taką cenę lepiej dać 1.2 ascry. Zresztą mimo, że mam kupiony elatus, to sprawdzając teraz w necie że 5l ascry jest za 1082zl, to nie ma co się kombinować i nawet dla oszczędnych ten 1l acry to rewelacja (216zl). Nawet 0.8l można dać dla super oszczędnych i też będzie najbardziej kompleksowo. Poniżej skuteczności dla połowy dawek, czyli w przypadku ascry 0.75l. Wątpię że za 170 zł znajdzie się coś bardziej kompleksowego niż 0.8l ascry. Wiele osób zapomina że coraz większym problemem na polach jest z dtr, a na tą chorobę są 2 produkty które raczej nie mają konkurencji: elatus i ascra. Widać poniżej że tan spot (DTR) ascra ma ok 70% skuteczności dla połowy dawki, a univoq (1l queena) ok 50%.
  2. W tym roku nie mam pszenicy po pszenicy, dlatego dawka etykietowa. W poprzednich latach gdzie byla monokultura szlo 120%. Wiem, że trochę mało substancji szczególnie na septoriozę, dlatego albo dodam do tego 100g priotio I będzie duet z priotio, albo priotio pójdzie 1-1.5 tyg po duecie na podtrzymanie ochrony liścia. To mnie przekonuje do duetu. Nie powtarzam priotio w t2, większą tolerancja na temp niż triazol I mniejsze ryzyko przypaleń. Aczkolwiek dzięki priotio w tym roku można zrobić super ochronę za cene do 150 zł i ja się nie dziwię że ludzie chrzanią powtarzanie substancji. Sam mam takie myśli, dlatego dokupiłem po 100g na ha priotio 😀
  3. Dla mnie to zestawienie zdecydowanie lepsze niż input 460 czy wirtuoz pro, chociaż 100g boskalidu to trochę mało (ale 150g priotio to rekompensuje). Ale i tak priotio + cyprodynil chyba w tym sezonie jest nie do pobicia. Tak a propos - input 460 to dużo bardziej sensowny produkt niż input triple.
  4. Co do doradców to pełna zgoda. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto o fungicydach wiedziałby połowę togo co ja. Natomiast kwestia doświadczenia, mimo że ma jakieś znaczenie jest niewystarczająca. W rolnictwie jest inaczej niż w typowym biznesie. W biznesie co miesiąc mogę coś zmieniać i sprawdzać rezultaty i mam większą kontrolę nad zmiennymi. 26 lat w rolnictwie to tylko 26 sztuk doświadczeń. Każdy rok jest inny jeżeli chodzi o choroby, pogodę. Dodatkowo bez mikroskopu i badań nie sposób ocenić co jest lepsze, a co gorsze. Tylko niezależne badania ( duża próba, te same warunki, różne produkty) mogą dać nam jakieś odpowiedzi, albo raczej wskazówki. Działając w oparciu o własne doświadczenia musimy mieć z tyłu głowy ograniczenia. Często coś nam się wydaje i na tej podstawie tworzymy obraz czegoś. Tak działa ludzki mozg, bo chcemy mieć poczucie sprawczosci, a tak naprawdę to wiemy bardzo niewiele. Z badaniami trzeba być też ostrożnym, bo w każdej branży są lobbyści. Dlatego ja czytam niemieckie, uk, duńskie i czasami trafiam na badania z usa/kanada. Wyciągam z tego jakaś "srednia" I podchodzę do tego z dystansem. Mimo wszystko wolę te badania niż moje wydaje mi się.
  5. No właśnie cena. Pioli pro pak jest ciekawy bo ma fluksapyroksad i protiokonazol. Ale mało trochę tego fluksapyroksadu (62g a min te 75g by się przydalo). I cena juz jest 200 zł. A pioli ma raczej słaba ochrona przed maczniakiem. Dlatego cyprodynil z priotio to obecnie bardzo dobre rozwiązanie. Dobre, kompleksowe i tanie. Mimo, że sam mam w tym sezonie duet to uważam, że unix z priotio może być lepszym rozwiązaniem jeżeli chodzi o cena/jakości. Za 140 zł nic lepszego się nie znajdzie.
  6. Cyprodynil to kolejna topowo substancja na t1. Generalnie ja na t1 widzę 4 substancje top. Dla mnie żeby znaleźć się w tej grupie substancja musi działać bardzo dobrze na 2 choroby istotne w t1. Cyprodynil: podstawa bardzo dobrze, działa też na maczniaka, septoriozę i dtr Boskalid: łamliwość i septorioza bardzo dobrze Fluksapyroksad: łamliwość I septorioza jeszcze lepiej niż boskalid plus jeszcze działa na rdze (dtr symbolicznie i podobnie jak boskalid) I priotio gdzie mamy podstawę, septoriozę I dtr Dla mnie 100g fluksapyroksad + 100g priotio + 100g metrafenonu to byłby idealny produkt. I żeby kosztował 200 zł 😀
  7. Wypowiadasz się tak autorytatywnie jakbyś od 10 lat robił badania wlasnie tych substancji. Zalecam trochę wiecej pokory w odbieraniu świata. Proquinazid to rewelacja na maczniaka. Nic tak nie zabezpiecza przed nim. Tylko że 90-95 % ludzi nie potrzebuje takiego zabezpieczenia. Co do wpływania na fizjologię poproszę o jakieś źródło tych rewelacji. Oczywiście że kerokzysym jest średnia strobi. Jakby była topowa to duet nie kosztowałby tyle ile kosztuje. Ale na rdze działa, a z racji tego że ani boskalid ani metrafenon nie działa na rdze dlatego jest dodana. Jest wiele zestawień porównujących boskalid do priotio. Różnica jest taka że sdhi z definicji działa dłużej, ale przede wszystkim chodzi o połączenie metrfenonu z boskalidem i łączne działanie tych substancji vs priotio - widać to wyraźnie na wykresie ponizej. Boskalid + metrafenon na podstawę będzie działać lepiej vs priotio (mowa o podstawowych dawkach z duetu i inputu) Można dlugo dyskutować o substancjach, ale chodzi o to że input ma 2 z 3 substancji przeciwko maczniakowi. Jakby był priotio+ metrafenon to by spokojnie wystarczyło na 95% pol jeżeli chodzi o maczniaka. To jest marnotrastwo pieniędzy wywalac tyle kasy na maczniaka. Jeżeli input kosztuje te 180 zł brutto a protio w tym produkcie kosztuje te 45 zł, to wydawanie 135zl na ochronę przed maczniakiem jest bez sensu. Tutaj jest sedno słabości tego produktu. I kolejna rzecz: masz jakieś badania potwierdzające tezy że np formulacja Bayera jest lepsze np od basfa czy syngenty? Jeżeli tak, to również poproszę o link do źródła.
  8. Jak dla mnie input triple to bardzo słaby produkt za tą cenę. Porównujajmy substancje do np duetu. W inpucie mamy protiokonazol, spiroksamina i proquinazid. Proquinazid to praktycznie substancja pod maczniaka, spiroksamina głównie też (coś tam jeszcze podziała na rdze, ale niewiele). Mamy triazol, który wymaga temp i łatwiej przypalić pszenicę. Oczywiście wszyscy znają priotio więc nie ma co się rozpisywać, ale jak te 180 zł kosztuje zabieg gdzie jest 160g priotio, to wolałbym dać 0.5 l protendo za 45 zł i dolozyc tam sensowne substancje a nie coś pod maczniaka. W duecie jest boskalid, metrafenon i kerokzysym metylowy. Boskalid to topowa substancja bo bardzo mocno działa na podstawę I septoriozę. Sam boskalid to za mało na podstawę, ale jest metrafenon, który działa nie tylko na maczniaka ale właśnie również na podstawę. Kerokzysym jaka każda strobi chroni przed rdza. Duet to produkt bardziej kompletny, ma sdhi, można stosować w niższych temp niż triazole. W inpucie skupienie się na maczniaku to porażka. Ta choroba u wielu osób nie występuje, a lan czesto da się zabezpieczyć nawet priotio. Ale najistotniejsze jest to, że maczniak jak się pojawi, to można go od razu skasować fenpropidyną. Po co inwestować nie wiadomo ile w zabezpieczenie przeciw maczniakowi jak jest środek ( w miarę tani), którym można maczniaka skasować. Zawsze dawałem na t1 fenpropidyne a od czasu kiedy daje duet, to leży w magazynie fenpropidyna I się kurzy od 3 lat. Duet ma tylko jedna mała słabość. Tzn ciut za słabo chroni liście przed septorioza. 4 tyg od t1 do t2 ciężko dociągnąć. Dlatego w takim roku jak ten u mnie idzie Duet, po jakimś tygodniu skracanie i albo do skracania dołożę 100g priotio za 30zl, albo pojadę oddzielnie np priotio + mikro.
  9. Może podzielisz się z jakich badań korzystasz? Chętnie poszerzę mój zbiór.
  10. Oczywiście że unix z priotio. Input ma 2 substancje typowo na macznika, a niektórzy nie mają z nim problemów. Wolisz się skupić na podstawie, czy maczniaku ( patrz na grafike) T2 - równoważne kombinacje, ale wziąłbym ascre bo druga opcja ma słabość w dtr a ascra nie ma takich luk
  11. Inazuma tydzień działa , jakby tak było , to byście nie mieli problemu z szkodnikami, tyle to działały stare środki I o tydzień mi chodzi. Jak napisałem, na kolejny nalot mam Sivanto.
  12. jaki koszt zabiegu?
  13. Wiadomo, że każdy ma inne warunki i pogodę, ale obawiam się, że Ci co robili perytroidem wczoraj lub dziś, powinni jeszcze pojechać raz zanim przyjdzie ochłodzenie (u mnie dopiero za ok tydzień zrobi się chłodniej). Ja wstrzymałem się dzisiaj i jutro jednak idzie inazuma, żeby mi przetrzymała rzepak przez ten tydzień. Mój rzepak jest jednym z lepszych w okolicy i większość liści zachował - dlatego zmiana z perytroida na inazumę. Poza tym u mnie w nocy z sob-niedz zapowiadany przymrozek -1 (po nocy pt-sob myślę, że przy gruncie złapie -3do-4) i wolałem nie dodawać stresu roślinie dzisiejszym zabiegiem(noc niedz-pon u mnie to już +3 więc różnica jest istotna). Ciepło u mnie jest dopiero od środy więc liczę, że jutrzejszy oprysk zrzuci naleciałe chowacze i że jeszcze nie zdążyły złożyć jaj (do niedzieli minie 4 dni, kiedy jest cieplej). Jak się pogoda nie zmieni i przyjdzie rzeczywiście ochłodzenie ok 16-17.03 to liczę, że po tym terminie będzie jeszcze kolejna faza nalotu i wtedy pójdzie sivanto.
  14. masz już fazę BBCH30 (wyczuwalne kolanko)? Jeżeli nie to dałbym sobie na wstrzymanie. Wiem, że tak rozkrzewiona pszenica to dylemat, bo: - pierwsza dawka nie powinna być za duża,żeby jeszcze mocniej nie dokrzewiać (co zrobiłeś). Ale mniejsze N1 z kolei wystarcza na krócej - ciężko wycelować z drugą dawką, bo primo nie wiadomo kiedy będą deszcze i jest ryzyko, że w krytycznym momencie strzelania w źdźbło zabraknie N i zredukuje plon. Dlatego ja bardzo nie lubie tak mocno rozkrzewionych plantacji. Wolę ciut za rzadką niż za gęstą, dlatego uważam z normami wysiewu. Mimo wszystko jeszcze bym się wstrzymał. Nie wyglada na oko na fazę BBCH30. Masz saletrę, więc szybko zadziała, ale za wcześnie podane N2 może też jeszcze trochę dokrzewić. Pszenica to nie rzepak i do BBCH30 zapotrzebowane na azot to ok 20% i dopiero po BBCH30 zaczyna się bardzo duże zapotrzebowanie do BBCH37 pobiera 50% N. Ale od pojawienia się widocznego liścia flagowego jeszcze pobierze drugie 50% azotu, więc zbyt wczesne podanie azotu w pszenicy wcale nie jest takie dobre. Nie nakręcałbym się też, że już nie będzie deszczu. Z pogodą jest różnie, ale wcale nie jest powiedziane, że będzie susza. EDIT: zobacz pszenicę yacentego - on dopiero podał N2 i to w formie RSM a nie saletry. Jak masz taką jak on to szykuj rozsiewacz do N2, ale po fotce jeszcze trochę masz do tej fazy.
  15. @STIG13 Ty jedziesz teraz sivanto (z tego co pamiętam stosujesz) czy na razie perytriod?
  16. U mnie 2-3, trochę 1. Klasa ma znaczenie ale u mnie powód plonów poniżej 8 to wadliwy plodozmian, chociaż fakt, że przez ostatnie 10 lat średnia jest powyżej 7.5 wielu wzięłoby w ciemno. 1 rok 6.5 a reszta ok 8, 2 lata 8.5. Mam nadzieję podniesc średnia wieloletnia do 8.5. No i 150N to ciut mało na te 8.5-9t. Wiem. Ten rok już jest bez pszenicy po pszenicy i jak nic się nie wydarzy z pogodą to liczę na dobry plon przebijający moje średnie. Swoją drogą ciekawe ile jest osób na forum, które mają średnie wieloletnie powyżej 8t.
  17. Czy przy takim plonie warto pchać się w elatus era? Mi osobiście to jest drogi produkt, jakbym szedł na pewniejsza dwucyfrowke to tak. 50 zł droższy (po zwrocie) niż np priaxor i oczekuje że dzięki temu osiągnę plon o min 50kg za ha większy. Stabilne dwucyfrowki to chyba tylko w NL.
  18. Zbieram 7.5-8 mając połowę areału pszenica po pszenicy, z azotem w granicach 150N. W tym roku chciałbym się zbliżyć w okolice 9 o ile woda pozwoli, dlatego zwiększam N do 165. No i obecny rok będzie pierwszym gdzie nie będzie już pszenicy po pszenicy.
  19. @STIG13 żeby nie było. Są też badania które rzeczywiście stawiają na 2 pierwszych miejscach inatreq I mefi. Poniżej widać różnicę vs fluksapyroksad szczególnie na flagowym. Na podflagowym średnia wyszła podobnie.
  20. Tak, ale pod względem siły działania jest inatreq, zaraz za nim Revysol a te dwie już trochę dalej. Im starsza substancja tym więcej obserwuje się uodpornień septori Nie byłbym tego tak pewny. Dziwna zbieżność, bo u mnie dokładnie taki sam zestaw, tylko ja daje 1l elatusa. Co roku siedzę, czytam badania, kombinuje i tak niewiele zmieniam. Duet ma wiele zalet ale u mnie do t2 jest sporo czasu i jednak zaczyna brakować ochrony liścia do czasu podania elatusa. Dobrze ze elatus po podaniu ładnie czyści to co zaczyna wychodzić. Zrezygnuj z fungicydów i dowiesz się jak brak ochrony wpłynie na plon. Przy obecnej cenie pszenicy 1000zl przyjmijmy ze na fungicydy idzie 500zl. 500 zł to 500kg. Mogę Ci zagwarantować ze bez ochrony nie zbiorę 7.5t.
  21. W minionym sezonie pojawiła się po wykłoszeniu pszenicy. Co byś polecił na T1 w budżetowej wersji? Rdza po wykloszeniu aż się prosi o pociągnięcie tebu. Rdze jako nieliczne z chorób grzybowych da się zwalczyć już po pojawieniu się i wtedy wlasnie daje sie tebu. Po wykloszeniu na t3 tebu z metko i rdza powinna zniknąć. Jak robisz t2 to dodanie azoksy na pewno zabezpieczy przed rdza. Priaxor na t2 już ładnie zabezpieczy przed rdza dzięki piraklostrobinie i fluxapyroxadowi. Można też dać np 0.5l elatusa i 0.5l tebu. Jak masz problem z rdza, to proponowałbym 1l priaxora na flagowy i obserwacja. Jak po wykłoszeniu rdza znowu by wyszła to pociągnąć tebu. Zresztą że względu na fuzarioze zrobienie t3 choćby samym tebu jest wskazane ( oczywiście lepiej zmieszać 2 triazole, ale jak ktoś chce bardzo oszczędzać to samo tebu doczyści liście z rdzy i zabezpieczy przed niektórymi szczepami fuzariozy) O do T1 na forum było podawane wiele opcji i zależy od przedplonu, stanowiska itp. Duet jest ok, priotokonazol z czymś (np proqinazid). Niektórzy jadą samym priotokonazolem jak mają np mała presje maczniaka. Można połączyć priotio z cypronidilem. Opcji jest do wyboru do koloru. Przy obecnej cenie priotio ciężko zrobić coś bardziej budżetowego niż zabieg oparty właśnie na tej substancji czynnej. Zdecydowanie lepsza opcja. Priaxor nie na darmo ma dobre opinie. Fluksapyroksad wg mnie to substancja czynna w top 3 jeżeli w ogóle można robić takie rankingi 😉. Jakby mi zrobili soletanol z fluksapyroksadem za te 250 zł, to brałbym w ciemno zamiast elatusa.
  22. Zależy na co, ale jezeli masz na myśli t2 I septoriozę, to tebu+azoksy nie ma startu do priaxora. Tebu na t2 to średni pomysł, szczególnie w połączeniu z azoksy. Obie substancje czynne działają przede wszystkim na rdze i bardzo mało na septoriozę.
  23. Oraz fluksapyroksad i bixafen Stobiluryna np azoksy, fluaksostrobina. Tebu i Metkonazol też działają ale są bardziej wyniszczające. Oczywiście soletanol to top, ale tani nie jest. Rozwiń przy t1 czy t2 dodać azoksy? i w jakiej dawce Zależy kiedy Ci ta rdza wychodzi, ale raczej standard to t2. Dawka to 125g.
  24. Stobiluryna np azoksy, fluaksostrobina. Tebu i Metkonazol też działają ale są bardziej wyniszczające. Oczywiście soletanol to top, ale tani nie jest.
  25. Używałem dwa sezony. Dobrze zakwaszona woda i działanie było bardzo dobre u mnie. Również stosuje (teraz będzie 3 sezon) I nie narzekam na skuteczność. Dodam, że np rok temu robiłem tylko 2 zabiegi- pierwszy sivanto i drugi inazuma. Zero dodatkowych wyjazdów z perytroidem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v