To nie moje okolice, koło 300 km w jedna stronę miałem. U tego handlarza to widziałem, w jednym ciągniku felgi na zewnątrz pomalowane a od środka nie. Chciałem ten rozsiewacz Trioliet’a na wózku kupić, ale wkręt na klucz wjebany w przekładnię od wlewu oleju czy tam sprawdzania poziomu. Jeden talerz miał luzy, łopatki pospawane, zasuwy wyjebane. Koła miał fajne szerokie