Na pewno w sprzedaży uzywanego tez będzie różnica
Tez tak myślałem a jak pochodziłem po dilerach to new holand czy case puma w tych samych pieniądzachco seria M czy mf,z fendem to jednak dużo drożej tam vario w standardzie.
To wszystko ma się od wyposażenia Jaka skrzynia nawet opony to standardowe te mitasy a jak chce się teleborgi to z 10 więcej jak jakieś Continentale czy micheliny to jeszcze 10 no ale to do opon 650/540 mniejsze pewnie inna , dokładnie Już nie pamiętam tych opon ale jakoś tak było znowu ledy to 5 No ale to w sumie nie dużo ,głupie radio jak chcę się lepsze to 5 z bluetooth ,lodowka tez chyba koło 5,przygotowanie pod nawi 15,czy przedni wom jak ktoś chce tez 15,ale w sumie pochodzić i porównać po innych Markach to ceny podobne,jak gdzieś stoi na placu z jakim tam wyposarzeniem i to pododawać wtedy można stwierdzić czy tanio czy nie.
Ciekawe czemu tej naklejki z kodem nie zerwali na przedniej szybie u góry ,tuz wydaje się dokładany bo niema gniazda świateł,Ledy dobra sprawa,w jakiej cenie ten balast.
Dobrze ze tanieje to się na łąki więcej dokupi czy na 3 dawkę,teraz te zimy ciepłe i robale w zbożu się mnożą jeszcze z dwa lata temu przez 20 lat gospodarzenia niewiedzeniem co to robak a teraz ten troi szczyk to masakra,zboże po 12% wilgotności i jak wiadro 20l przesieje przez sita to z 2 się znajdą.Teraz zimno to się nie ruszają nawet jak na grzejnik weżnę ale znowu jak zgniatam to nie strzelają
Raczej nie drogi no chyba ze przez dilera a tych samych ludzi można wziąść bez wiedzy dilera,sprzentu tam nie trzeba tylko 4 te podnośniki ,oni też maja swoje.
Jeden kupił taką zbieraczkę na usługi 300 zł od hektara brał ale to już kilka lat temu tylko musi być ziemia odpowiednia jak jest glina to musi być odpowiednio doprawiona bo inaczej grudy gliny będzie zbierać
Kukurydza to co innego tam przeważnie się daje mocznik a on od razu nie działa i w dodatku jeszcze wymieszany z glebo to jakby nie było już na jakiejś głębokości jest nie wyparuje a w zbożu sypie się po wierzchu są takie bakterie co żyją tylko na wierzchu i rozkładają nawóz i idzie w powietrze do tego Ważne jest aby popadało po rozsianiu żeby poszedł głębiej
Żeby coś zabić to trzeba dać w odpowiedniej dawce z wodą To tak jakbyś wypił ileś piw a a napił się wódki ta dawka musi trafić na raz śmiertelna a nie rozproszona to tak jak gazuje się zboże musi być dawka śmiertelna Nawet przez chwilę i załatwi wszystko a nie słaba taka sama ale przez dłuższy czas
A wiadomo ze roztwór przy 200 będzie dużo mocniejszy niż przy 300
Załóżmy powiedzmy glifosat,lepiej zadziała mocniejsza dawka nawet jakaś mikro kropelka niz roslina zlana słabszym roztworem tego środka.
Ale czego nie rozumiesz ubezpieczyciel mówi że byli opady z najbliższej stacji meteorologicznej która może być 30 albo 5 km od ciebie A kto zgłasza że mu wiatr kukurydzę połamał lub deszcz nie padał lub jakie przymrozki A jak ma swoją profesjonalną tu już ma jakiś dowód że u niego to było a nie w stacji państwowej ileś km od gospodarstwa.