Ja dwa razy w życiu trafiłem na taką akcję przypadkiem raz sklep obrabowali i wylecieli ze sklepu i policja najechała tak przypadkiem i od razu zastrzeliła kolesia na śmierć A drugi raz to też pod Biedronką niby jakiegoś kolesia co narkotykami handluje chcieli złapać akcje na niego mieli on wsiadł samochód i zaczął im sp***dalać i też strzelali ale go nie trafili to potem pół dnia tam policja się kręciła bo to użycie broni i muszę sporządzić wszystkie papierki gdzie łuska spadła gdzie co, gdzie tego, wszystko opisać