Za każdym wjazdem na pole jak dorzuca się do miedzy pierwszy przejazd to trzeba przód zgłębić a kolejny przejazdy już muszą być jednakowe spłycone
Pierwszy raz jak się jedzie niema bruzdy w kole czyli pług przód nie zagłębi się tak jak w bruździe.i trzeba skrócić a kolejny raz jak juz bruzda jest i ustawia się według bruzdy płycej i tak zostaje do konca
W jd są dwa rodzaje jak fabrycznie wychodził z łącznikiem hydraulicznym to jest innych uchwyt wy ciągniku A jak wychodził z łącznikiem zwyczajnym to jest inny jak się dokupuje łącznik hydrauliczny a był na zwykłej śrubie to trzeba taki łącznik kupić żeby pasował pod ten ze zwykłą śrubą
Tylko tutaj przy zakupie trzeba zwracać uwagę jaki uchwyt do ciągnika bo są rozmaite wersje tych łączników różnią się uchwytem do podwieszania, no i ta kostka bezpieczeństwa Ona jest po to że jakby się urwał jaki przewód to tłok nie drygnie
Też robiłem światła w Starej przyczepie tylko wszędzie te kable 0,75 a na Allegro kupiłem półtorówki, pasowałoby jeszcze przewód hydrauliczny przepięć przez jedno przyczepę żeby dwie na raz wywalać
Wiesz co są różne miejsca ja w te miejsce śnieg z podwórka spychałem więc gruba warstwa była A w dodatku to podmokłe miejsce bo często tam myłem maszyny wcześniej, temu nie zamarzła to tak jak by w suszę by nawadniane kropelkowe u kogoś przez miedzę w truskawkawce przerwane też byś ulgnoł i ciągnikiem,zresztą przez płot kiedyś ulgnełeś w suszę.
Młodzi to dla mnie 30 40 lat
u nas nikt na to nie patrzy każdy wjeżdża, każdy miał odśnieżać do gołego betonu za każdym przyjazdem mleczarki to był już całkiem nikt Krów nie miał
Większość roboty to jest przez zimę oni Wstają o 3:00 rano O 4:00 już wyjeżdżają z bazy w zimę wszystkie drogi pozawiewane szpychy dopiero jak jeżdżę to koło 8:00 czy 9:00 godziny ludzie podwórka mają różne trzeba dużo cofać często pod górkę a rano zimą to ciemno i jeszcze nie poodśnieżane nawet czasem nie widać gdzie droga trzeba na wyczucie bo co ktoś będzie wstawał o 5:00 rano żeby odśnieżać przed mleczarką jeszcze krowy podejdź niektórzy to dojo po mleczarce Zależy o której przyjeżdża
Ja tam pretensji do nich nie mam u mnie niemało na boku leżała po prostu są starsi kierowcy że zostało im z 3 lata do emerytury i im już ciężko to idzie, ta sama trasa A jak jedzie młody to jest pół godziny wcześniej niż starszy ale każdy musi do tej emerytury jakoś doczekać i trzeba to uszanować
Można jeszcze do kupić zwyczajną naczepe burtowo i mieć do bel.
Jak mokro to można rozczepić lub wyciągać pojedynczo. w TIR już tak się nie da.
Ale ogólnie przyczepy nowe nie są tam jakoś strasznie drogie, jednak to 4,5t wazy a inne maszyny trochę blachy i cena 2 razy taka i masa dwa razy mniej wazy.