U mnie żadnych umów nie ma, tyle płacą na dany czas i albo sprzedajesz albo nie, zresztą jest dużo firm co kupuje słomę A to na ten podkład czy ten wokas co robi ziemie ogrodową czy na suszenie qq czy ogrzewanie pieczarkarni
Teraz nie sprzedają bo to przeważnie ci tym firmom sprzedają co nie mają pras sprzętu i te firmy robią swoim ale dzwoniłem nie i cena była słaba 50 za rolkę nie wychodziło jakbym miał im sprzedać bo oni liczą na wagę a ja wiem ile mniej więcej moje ważą
To u nas firmy co robią podkład z pieczarek to jak za darmo kupują,teraz tez u nich cena niska ,w zniwa z pokosu to góra 200zl za tonę.A teraz może z 400 i trzeba zawieść bo jak sami przyjadą to za transport liczą.
Silniki w JD to są takie same jak z lat 70 tylko ekologii dołożyli elektroniki Pytałem się serwisanta to naprawdę rzadkość żeby silnik się popsuł jesli chodzi o nową sztukę prędzej skrzynia lub jakaś elektronika,starsze się psują z wyeksplatowania przecirz to normalne.
Nawet tam co się smaruje takie dwie kalamitki w tym plecaku podnośnika że tam nie można dużo smaru dawać bo tam czujnik jest położenia podnośnika i jak dużo osób za dużo smarowało to ten czujnik wysiada warto się popytać serwisantów Jak przyjeżdżają na serwis o rozmaite rzeczy
Czy przykładowo takie kalamitki to służą do odpowietrzania hamulców a ktoś to nigdy nie miałby pomyślał że to się smaruje
No byłem w kościele a teraz czas poświętować połowić sobie ryby a potem jakaś Gościna i tak człowiek 6 dni w tygodniu ciężko pracuję czas na chwilę relaksu dzisiaj i jutro i znowu do roboty