Ludzie prywatni milionerzy,by nie mieli tych milionów jak by byli głupie nakupili mokrej kukurydzy po 1000-900 a teraz sucha po 850 gdzie wyliczyli żeby wyjść na równo musieli by sprzedać po 1220.
Pamiętam te czasy przyszedł styczeń i z 1300 zaczęło taniec do 1000 i wszyscy wyprzedali a potem końcem lutego putin i ci co sprzedali po 1000 potem po napasci było po dużo dużo drożej nie mogli sobie podarować, przyślij zniwa cena cacy trzymają a potem cena spada i nie sprzedają bo się wyruchali zeszłego roku i taka sytuacja
Wiesz to nie wina Kowalczyka tylko też był taki czas że zboże zaczęło taniec a ludzie wprzedawać na hama a potem napadł putin ukraine i cena do góry na te ceny co piszes i dlatego tak ludzie mysleli że spada ale się odbije ,a wyszło jak wyszło.
Ten cały rok taki będzie od zboża się zaczęło i wszystko da d*py, a jeszcze na wiosnę plantatorzy że muszą płacić bo to ręczna robota I musowo bo nie będzie komu zbierać.
Jeszcze pozeczka da d*py i aronia zresztą jak zboże które może leżeć kilka lat udupili to co z tym, co trzeba sprzedać odrazu bo się popsuje.
Ja tam bym nie hodował jakbym dzieci niemiał był kawalerem ,tylko pole obrobił gdzieś na etat poszedł lub jakoś wykończeniówkę robił po ludziach, nuż widelec może bym tam jakoś poznał
Po co ,i na kogo to przejdzie, na rodzeństwo,jak by miał dzieci to spoko,powinien to rzucić i co raz na jakoś wycieczkę pojechać może by poznał jakoś.Przy krowach to nie pozna
Do zachodnich to są z metalu ale w cenie złota, a z nowu do polskich są nie chińskie bo te jeszcze dobre tylko chinduskie,zresztą kto miał do czynienia z czesciami do polskich ten wie.