Nie wiem fermy też umioł liczyć,i wolo kupić od rolników i sami zrobić paszę.
Z tymi paszarniami robi się tak jak z grupą azoty,składniki tanie a oni sporo się cenią, a w dodatku nikt niechce paść swój drub czy świnie jakimś zbożem technicznym, mogą zdychać od tego.