Ja tam piachy orzę a lepsze gleby niech leżą, szkoda pługa,jeszcze do października kupę czasu wienc może i konkretnie jeszcze zdarzy popadać. A zasiać i w październiku można jak deszcz będzie a nawet rosy jak by deszczu nie było,w zeszłym roku też posiałem niektóre kawałki puzno i żadnego spadku plonu nie było.
Tak dzwoniłem od niego,dzisiaj mają mi przywieść.
A ja zastosuje bakare trio na takie wilgotne pola co z wiosny nie da się wjechać, nawóz zawsze ręcznie można pozucić a z opryskiem ciężko a jak się już da to one za duże i nieda się zwalczyć i poco mi będzie wyżerać z ziemi składniki pokarmowe.