Mi chodzi tylko o łaki,to się zgłasza do agencji w oderze robią plan z tyś kosztuje i zgłaszają do tej ekogwarancji kontrola kosztuje 1800zł a potem to agencja zwraca plus wysokie dopłaty.
To całkiem co innego,nie ochrona żadnych ptaków,tylko produkuwanie ekologicznej trawy lub siana na spasienie w swoim gospodarstwie,można by iść dalej i sprzedawać ekologiczne mleko po 3,5zł ale mleczarnia co to bierze na mazurach.
No kosztuje sporo trawa ale raz to robisz i nie przewalasz ziemi co roku a skosić można i raz ja to z 4 razy koszę zależy czy woda jest lub od podmokłosci gruntu bo wiadomo na suchym piachu łąki nie będzie.
Dla mnie worki 50 są lepsze Ja nie wyobrażam sobie pracy z turem No bo zajadę na pole 10 km dalej No i co muszę gonić tam specjalnie drugi traktor z drugą osobą żeby mi wrzucił do siewnika a czy te cztery worki na hektar to dużo noszenia
Parafia dwadzieścia kilka miejscowości nie małych i bieda z nędzą ,gdzie po sąsiedzku kilka po parę miejscowosci i luxusy, no ale księdza się nie wybiera.
U mnie juz te rzeczy pogarniane tylko jak niema naco to na drogi na pole.
Z tego kpo dużo asfaltu ostatnio poleli nawet jak ktoś mieszkał z 1km od wsi to mu asfalt wyleli.