Pryskam już kilkadziesiąt lat i nigdy nic nie przypaliłem żadnych środków myjących nie używam tylko jak wiem że następna roślina może ucierpieć od tego środka co obecnie pryskałem to płuczę max 3 razy wody też za dużo nie leje ale robię to na świeżo nie czekam aż opryskiwacz wyschnie np. następnego dnia.