Parę lat temu było podobnie też wielu posiało i owies i azoty a później na wielkanoc dowaliło śniegu, trzy tygodnie był na polach, wtedy w mojej okolicy sprawa wyglądała tak, kto posiał azoty wygrał kto owies dostał w d*pę wschody owsa były tak nędzne że trzeba było jeszcze raz siać