Skocz do zawartości

Luke16

Members
  • Postów

    446
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Luke16

  1. Nie pisz tak bo zaraz Cię co niektórzy zjadą że Ursus sto razy lepszy i pali mniej od masseya 😆😁
  2. Nie, akurat mój i wszystkie z okolicy są z silnikiem Zetora
  3. Major 80 Niestety nie tylko mój jest taki trefny bo jeszcze wśród klientów i rodziny, wiecznie coś się dzieje. Kiedyś wrzucałem turbo z majora poniżej 500mth i 3ch latach lekkiej pracy...
  4. Znajomy ma dwa i zawsze zapomnę zapytać go o jedną rzecz. Jak tutaj ze skrzynią? Nadal tak zgrzyta?
  5. Jakby nie było dofinansowań to ceny ciągników byłyby kompletnie inne. Ktoś wrzucał tutaj na af cennik ursusa bodajże z 2000r gdzie taki 934 kosztował 80 tys zł. Mój bezawaryjnie nie przechodził nawet 650 godzin. Z resztą nie tylko mój. Po trzech latach sprzedałem praktycznie nowy ciągnik, który miał być na lata... I zrobiłem to z uśmiechem na twarzy...
  6. Taaa nie byłbym tego taki pewien. Miałem nowy cały mechaniczny ciągnik. Sypał się jak diabli
  7. Niekiedy i gwarancji nie wytrzyma. A kiedy najbardziej potrzebny, serwis mówi że za tydzień przyjedzie... Albo jak Pan sam umie naprawić to proszę naprawić...
  8. Nie chcę mi się rozpisywać o przygodach z nowym ciągnikiem jakie przerabialiśmy... I niestety nie tylko my. Od tamtej pory wolę używki, stare sprawdzone mechaniczne. A na upartego za takiego gdzie jeszcze coś zostanie w kieszeni, taniego w serwisie wolę Zetora 6245 ewentualnie 5245 chociaż z normalną komfortową kabiną, nawet całego do remontu.... W dzisiejszych czasach nowe nie znaczy lepsze, czy bezawaryjne
  9. Bez obrazy ale okropny. Ale pewnie 3 x C CENA CZYNI CUDA
  10. Ja średnio wierzę w te przesądy, ale moja małżonka zawsze mi w każdym aucie gumki do włosów czerwone wiesza powiem szczerze że w jednym aucie zapomniała i sypało się na potęgę. 😆 Ale każdy z klientów mówił jakie ładne auto, więcej u mechanika przestało niz jeździło. A Zetor bardzo ładny. Do tej serii mam mega sentyment i jakbym mógł odkupił bym swojego 7211. W końcu się na nim wychowałem.
  11. Luke16

    Fendt

    Dużo zależy od właściciela bo z autopsji znam takich że ciągnik z lat 80tych wygląda jak nowy a znam też takich gdzie kilkuletni wygląda jakby pracował 24 godziny na dobę i 10ciu ludzi nim jeździło. W skrócie styrany przez właściciela. Dużo zależy od właściciela bo z autopsji znam takich że ciągnik z lat 80tych wygląda jak nowy a znam też takich gdzie kilkuletni wygląda jakby pracował 24 godziny na dobę i 10ciu ludzi nim jeździło. W skrócie styrany przez właściciela.
  12. Luke16

    Fendt

    To trzeba się cieszyć że idą. U mnie w okolicy tragedia. Nawet klienci moi mają lub mieli ciągniki i maszyny na sprzedaż to kompletnie nawet zero telefonów. Jeden miał większego Zetora, ciągnik zadbany jak wszystko u nich, cena wcale nie najwyzsza. Prawie rok go sprzedawał. Kilku znajomych mam też z okolicznych komisów samochodowych, nic kompletnie nie idzie.
  13. Luke16

    Fendt

    Teraz z handlem wszystkim mega problem, sam mam sporo rzeczy do sprzedania i lipa. Kolega handluje maszynami mówi raz że euro drogie a dwa sama drobnica idzie. Na 10 tys euro jeszcze nie dawno transport formalnie musiał płacić dwa razy, dodatkowo na zachodzie też problem z zakupem ciągników bo mało też kupują nowych przez Covid. Drugi kolega ma autokomis i około zawsze 10-15 aut to w tym roku sprzedał 7 sztuk. Nawet auta za 5 tys zł idą z problemami i jeszcze głównie po znajomych. Mówi że całe szczęście że został na etacie bo byłoby krucho..
  14. Znajomy wziął nie dawno nh 120km ale ma coś tam że generuje 155km bodajże, ale w papierach 120km. Ile on miał z tego powodu tłumaczenia w ARiMR... Dlaczego tak a nie inaczej. Porąbane te przepisy i ich wytyczne
  15. Powiem szczerze mimo że teraz bez 4x4 jest ciężko tak u nas do tego 2013r ciągnika z napędem nie mieliśmy. Fakt było wolniej ale jakoś się zrobiło. Z turem 7211 też dawał radę
  16. U mnie nawet nawet pogoda, niestety ja mam przymusowy pobyt w domu... I nie jest to Covid... Córa mnie zaraziła ospą wietrzną...
  17. Serio u nas trochę jd 550 i nie tylko jest w okolicy i nikt sobie na nie nie narzeka że coś się owija, Zrozumiałe ale też nie zawsze bo nawet wiemy po swoich łąkach że belka belce nie równa i widać było po krowach jak jedzą, w pryzmie cały czas jadły tak samo
  18. Przyczepę podałem jako przykład. Poszła na początku tego roku. Wg tabliczki znamionowej 7,5t, sprzedana została za 12500zl. Bezawaryjna maszyna mieliśmy ją któryś rok, jedno łożysko na walcu było wymienione
  19. Sam w 89 roku w styczniu staruszek kupił nowego 7211 który służył u nas do 2012r, mimo że czytałem ile pism staruszek napisał i jakie znajomości mu wówczas pomogły by dostać właśnie 7211 a nie C-360, no i na tamte czasy mieć Zetora to było coś. Najbardziej właśnie denerwował brak napędu, głównie w kiszonkach pryzmowych. Chociaż z drugiej strony człowiek przesiadł się do ciągnika zachodniego, starszego lub z tego samego roku co Zetor i była to przepaść we wszystkim. Renault 95-14 tx komfort razy 3 jak w Zetorze. Rocznik 1984 Renault 7712 rocznik 1988
  20. Powiem tak jeżdżąc po ludziach to co widzę w balotach woła o pomstę, przecież niektóre to jeden kwas że aż w oczy szczypie. Sianokiszonka w balocie powinna być jak sama nazwa wskazuje jak siano. Chcesz robić kiszonkę polecam takie coś, całkowicie inna jakość kiszonki. Nawet jeden zwolennik balotów kupił przyczepę i raz ze koszty mniejsze a dwa inna jakość paszy
  21. U mnie sąsiad miał kr125 prasował nią wszystko tyle tylko że do środka belki można było wejść... Obecnie ma NH 648. Sipmą też idzie prasować wszystko, ale co z tego jak belki są jakie są i nie robi się kiszonki tylko dobrze przesuszoną SIANOkiszonkę
  22. Ile ja się JD550 sianokiszonki narobiłem... Jak się robi tzw kiszonkę czyli rano skoszone wieczorem zbierane to sorry może oprócz kilku pras wszystko się owinie. Dodatkowo jd 550 musi mieć nóż zgarniajacy na głównym wałku. Też mieliśmy na początku z tym problem, potem szło bardzo dobrze. Chociaż nie ukrywam że wolę nh 644 czy tam 648 i ogólnie tylko pasówka. U nas jest właśnie tendencja na pasowki, a większości jakieś sipmy czy inne polskie wynalazki sprzedaje. Zmienisz na inną i będziesz żałował. 😉 Sami jak nie było prasy najmowalismy różne z okolicy. Potem na drugi sezon tylko pasowka
  23. 100% racji. U mnie bez wału packera i ciężkiego pługa ani rusz. Ciągnik 4x4 obowiązkowo. Ozimin nawet nie udało się w tym roku zasiać bo ciągle woda stała... Wiele taki kosztował? Oscyluje że między 35-40 tys zł...
  24. Kurcze jaka podobna historia do naszej z przed kilku lat poszła cała stodoła z maszynami. Podpalił sąsiad z żółtymi papierami. Nic mu kompletnie nie zrobili. Dwa lata do tyłu znowu słomę u nas podpalił. Ale dom sobie podpalał inne stogi w okolicy. Ileś wypadków po pijaku miał. Teraz siostra go zabrała i jest trochę spokoju. Chłop 32 lata. Całe życie na socjalu, z rentą chorobową, praktycznie cały czas bez pracy. Powiem szczerze mimo że niby było ubezpieczone (raptem na 20 tys zł bo drewniana) okazało się że wszystkie rejestrowane maszyny nie wchodzą w ubezpieczenie bo powinny być osobno. Podobnie jak sterta mimo że wszystko zgodnie z przepisami też nie wchodzi w ubezpieczenie. Nawet straż jeździła po sąsiada polu też mimo że zniszczyli mu uprawę nic mu się nie należało. Niestety mimo tylu lat od pożaru człowiek do końca się już nie pozbierał. A kilka lat wcześniej piorun zabił nam 9 krów. Po pożarze niestety budynku się nie odbudowało bo nastąpił krach w mleku i tak naprawdę było już po gospodarstwie. bardzo współczuję, coś do zrzutki się dołożę.
  25. U nas 7211 ciągał 3 skibowego, ale niekiedy trzeba było odkręcać ostatnią bo taką kochaną ziemię mamy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v