Zacznijmy od tego, że zgodnie z "Zasadami doboru maszyn" (mam na myśli tego pdfa ze strony ARiMR, który wielokrotnie przewijał się w wątku dotyczącym MGR) podstawowym wskaźnikiem doboru mocy ciągników jest ilość [kW/KM] na gospodarstwo, a nie maksymalna moc ciągnika. Czyli przy odpowiednim uzasadnieniu można "olać" maksymalną moc ciągnika. Przykładem takiego uzasadnienia jest zakup maszyny lub posiadanie na gospodarstwie maszyny, która wymaga mocy, o jaką wnioskujesz. Przykładem maszyny, która potrzebuje dość sporo mocy, a nie jest objęta wymaganiami co do powierzchni, jest głębosz. Na tle ceny zakupu ciągnika o mocy 150 [KM], jest to procentowo niewielki wydatek na tle całej inwestycji, a maszyna chyba raczej przydatna. Co do innych argumentów, ja powoływałem się, że aby rozpędzić agregat talerzowy 2,7 [m] do dużej prędkości (gwarantującej rozbicie brył na ziemiach ciężkich w uprawie) potrzebuję większej mocy (np. 135 - 165 [KM]). Kolejnym wykorzystaniem, które możesz podać, to orka. U siebie na gospodarstwie mam pług Akpila 4x40 [cm]. We wniosku powoływałem się również na to, że potrzebuję stosunkowo mocnego ciągnika, aby współpracować z takim pługiem na terenie górzystym. Natomiast praca z mniejszym pługiem o mniejszej szerokości (np. 3-skibowym) uniemożliwiałaby wykonanie orki od miedzy w przypadku gdy za granicą jest skarpa. Swoją drogą, w moim przypadku - to szczera prawda. Pisałem również o tym, że prowadzę gospodarstwo samodzielnie i nie ma możliwości pracy dwóch ciągników jednocześnie. Stąd wnioskuję o zakup jednego ciągnika, ale za to o większej mocy. Krótko mówiąc, powoływałem się na wszystko co mi przyszło do głowy. Jednak nie wiem, czy każdemu uznają taką argumentację. Ja piałem to od siebie, bez konsultacji z doradcami. Pewnie wiele czynników może mieć znaczenie.
Tylko jak pisałem o tym, że potrzebuję rozpędzić talerzówkę do 15 [km/h], to zastanawiałem się czy gdybym wziął ciągnik z boostem, to jakiś urzędnik nie uznałby, że przy takim zakresie prędkości moc z boostem jest już dostępna. Ten boost to według mnie może być na różne sposoby interpretowany przez ARiMR. Finalnie jednak wziąłem ciągnik bez boosta, więc nie miałem powodów do jakichkolwiek obaw.
Dodam, że przy pierwszych poprawkach dostałem polecenie aby uzasadnić zakup ciągnika o takiej mocy. Napisałem więc uzasadnienie co do prac jakie ciągnik będzie wykonywał w gospodarstwie z wzmianką o tym, ile mocy potrzebuje dana maszyna do pracy w warunkach mojego gospodarstwa.
135 - 165 [KM] to dość spory zakres by mieć fajny wybór ciągników 6-cylindrowych. T6.160 chyba się tu mieści nawet z tym całym boostem.