Agregat robi elegancko, przy moich piachach wał z przodu jest zbędny a włóka ładnie ściąga przed sobą ziemie i ładnie ją rozprowadza po całej szerokości maszyny ,jeśli chciałbyś kupywać to bierz proste zęby i "pływające" ekrany boczne, a nie sztywne jak moje, Ceny nie pamiętam ale jak na dniach siąde do papierów to napisze Ci tu albo na wiadomości prywatnej bo nie pamiętam a nie chce kłamać
solek01 napisał: Dobrze widzę ,że tam fale dunaju na polu?
Krzysztof81 napisał: Później trzeba w kombajnie pasami sie przypinać żeby nie wypaść.
Te fale dunaju to efekt tego, że pewna osoba twierdziła, że zaorała elegancko i nie trzeba jechać równać... a pole jest 12 km od domu więc nie opłacało się wracać a poprzeczniaki robione potem jeszcze raz samym agregatem i nie było już zbytnio tych fal
Riczson napisał:
za mały do zestawu z siewnikiem?? jak lżejszy i robi robotę to lepiej mam talerzowy i szukam zwykłego bo lżejszy sporo a i tak przed zestawem uprawiam i nie wiem czy warto brać z dwoma walami czy lepiej taki a z lepszym wałem np gumowym lub crosskilem
Wg mnie przedni wał jest potrzebny jak ktoś ma duże i dużo brył a w moim przypadku włóka z przodu i wał teownikowy śmiało wystarczą, nie chciałem wału croskill bo trzebabyło sporo czekać a agregat potrzebowałem na już, ale pamiętaj o jednym gdy będziesz zamawiał maszyne bierz proste zęby a nie gięte bo na giętych, gdy jest sporo masy na wierzchu to wszystko czepia się na nich Mając na myśli za mały chodziło mi o to że ciągnik nawet go nie odczuwa
Jakby nie liczyć miejscowego równania bruzd i poprzeczniaków itp. agregatem talerzowym to można powiedzieć, że sieje prosto po orce, agregat wg mnie jest troche mały do tego ciągnika ale robi robote, jedyne co bym zmienił to zępy z giętych na proste
Ja dzisiaj posiałem 6 hektatów żyta, trochę wilgoci jest, bo zaraz po orce pod koniec sierpnia dzień po deszczu trochę to przyklepałem samym wałem w talerzówce
Zdjęcie z zeszłego roku, na zdjęciu jest siano z łąk zalewowych z tzw. w mojej okolicy "wisior" naprasowałem kiedyś takiemu gościowi 200 belek z takiej starej trawy i miał to kupić, ale niestety do transakcji nie doszło a lepiej dać do skarmienia niż ścielać choć i tym się ściela. Teraz mam zrobione paśniki na obydwu pastwiskach i nic nie rozrzucają
Lecimy z trzecim pokosem na łąkach zalewowych dosłownie przy samej rzece Tyśmienicy, trawa będzie zwinięta w sianokiszonke, zestaw to John Deere 5080R i kosiarka SaMasz 2.10 z kondycjonerem
Ostatnio kosiles na Lipniaku i stał szwagra kombajn i mój jeleń i zetor Myślałem że to Jelonek tego gościa co z rębakiem jeździ a zetora i kombajnu jakoś nie zobaczyłem, a ciężko nie zauważyć takiego klocka jak NH Oziemkiewiczów
Ciężko mi powiedzieć Maxxum to Ciągnik szwagra miałem okazje się nim przejechać ze 2 razy ale wtedy nie miałe jak porównać bo mój MX nie wykonuje takich prac i przy takim samym sprzęcie, Maxxum to ciągnik szwagra, ma go już z 6 lat jak na razie bez awarii, no chyba żeby liczyć klime,
Nie twierdze, że prasa sama w sobie jest zła ( Robiona na licencji Maschio Extreme 165 HTC Gotowa konstrukcja przychodzi z włoch, a polacy ją malują i dozbrajają w reszte osprzętu), bele dobija elegancko poważnych awarii też nie miała, ale pod koniec żniw dała do wiwatu z tą siatką, i co trzecia belka była niedoowinięta 10 cm z prawej strony, i mnie jako pseudo perfekcjoniste w prasowaniu lekko denerwowało, choć po przesiadce z warfamy i tak jest baaardzo duży przeskok, a bele owijam siatkami JD, Tama, Covernet, JutaRol i Hellas Net- Jeśli coś przekręciłem w nazwach to sorki, ale wszystkiego nie idzie pamiętać,
JdCinek napisał:
Jestem z Tchorzewa z ulicy koło szkoły, a widzę po kombajnie że kolega kosil na Lipniaku w tym roku.
Zgadza się, i nie tylko na lipniaku, ale często bywam w tchórzewie i jakoś nie kojaże twoich sprzętów
Do pełni szczęścia brakuje tylko Case'owskiej prasy, miał ktoś może problem ze ściąganiem siatki w tym o to przecudownym wymyśle polsko włoskich inżynierów?