Niech trzymają nawet w piwnicy jak dla mnie , ale żeby te zwierzęta miały też jakiś komfort. A nie ,że sie za te 600zł naje**e i zapomni , że ma krowy do nakarmienia. Nie wyobrażam sobie hodowli np bez poideł na oborze. Szkoda męczenia siebie i zwierząt .
Moim zdaniem social zawsze rodzi patologie, choćby tą handlową.
Też mieszkam w starym domu . Większość dnia spędzam w "warsztacie pracy" a do domu idę sobie na noc pomieszkać.