To nie tak ze ja jestem za tym żeby zaciągać kredyty i kupować ziemie i maszyny ale chce ci wytłumaczyć ze chodowla oparta na usługach i kupowaniu wszystkiego nie oplaca się .
Bele dobrego siana kupisz za 50-60 zł (badziewia taniej ale takie to krowa zje i wysra i tyle z tego ) a ja zrobię ją za 15 zł wraz z koszeniem, wiec ty zapłacisz
3 razy więcej. Tak samo z sianokiszonką i z każdą inną usługą . Wiec nie gadaj głupot. Docelowo chcesz mieć 40 mamek wiec będziesz potrzebował około 500-600 balotów to wychodzi około 25 tys zł. Gdzie reszta kosztów chyba że ty ich nie ponosisz w jakiś magiczny sposób.
Ale do utrzymania bydła potrzebny jest sprzęt tak samo jak do uprawy ziemi, a może nawet więcej i droższy. Pamiętaj że w Polsce trzeba karmić około 5-6 miesięcy a jeżeli będziesz kupował pasze to biznes z tego będzie żaden.
Aha jak się nie mylę to podsiewałeś łąki? Jeżeli tak to efekty które widzisz nie są spowodowane przez bydło tylko trawa wysiana w zeszłym suchym roku dopiero teraz ruszyła i zrobiła ta zmianę. Zawsze take jest ze trawa i koniczyna daje najlepszy plon w 2 roku. Efekty na twoich gruntach które obserwuje na zdjęciach czyli bardzo uboga roślinność będą widoczne po kilku latach może po 10.
Ja moje pastwiska musiałem dłużej doprowadzać do stanu użyteczności ponieważ były zapuszczone około 10 lat nie eksploatowane. Na podmokłych łąkach torfowych po kilku latach nieużytkowania rosła tylko palma i smyka, dlatego zajęło to więcej czasu.Teraz rośnie tam około 30 % koniczyny i wiele innych gatunków ( zależy od gruntu ). Kwatery jakie stosuje to 1-2 ha na 60-80 szt (mamki+ odsadki). Powiem tak jeżeli wpuścisz 50 szt na 0,5 ha na dużą trawę to 50 % zadepczą w 2 godz.
Gdy wpuścisz bydło i będzie padać deszcz na tak małej powierzchni zrobią błoto i trawa będzie się regenerować 2 mies.
Co do karmienia zimą to rozwijam bele siana i sianokiszonki na pastwisku i widzę efekty w postaci samoistnego podsiewania się łąk. Czyli na pasach gdzie była rozwijana pasza wysiewają się nowe gatunki traw i koniczyny.
Nie ma szans na 50 mamek na 16 ha (chyba że będziesz dokarmiał) Ja pasę 40szt na 40 hektarach i to na torfowych 3 i 4 kl jak przychodzi suchy to ledwie starcza do końca listopada (muszę dowozić) czyli na zwykłych łąkach to nie realne.Stosuje wypas kwaterowy tak jak ty już od ponad 10 lat!. Do takiego sposobu wypasu zmusiło mnie rozdrobnienie gruntów, nie musiałem się radzić Amerykanów
a efekty widziałem już po 3-4 latach takiego użytkowania pastwisk.
Ja mam odbiorce co w Polsce odchowuje i sprzedaje na Export. Mówi że moje opasy rosną bardzo ładnie ale ja się nie dziwie bo on daje soje itd a u mnie tylko trwa i mleko. Płaci mi za byczki 10-11 zł brutto