Nie zazdroszcze, człowiek się na pracuje cały rok a potem zyski idą w Piz.. bo susza albo upadki albo jeszcze inne gówno :( Jak by nie patrzeć bydło to chyba jedna Z najbardziej ryzykownych chodowli.
Widać różnice szczególnie wczesną wiosną na sąsiednich łąkach jeszcze nic nie rośnie na mojej już 5 cm trawy:)
nie zazdroszcze aury u mnie mam parę ha torfowych łąk więc susza tak nie doskwiera jak występuje na szczęście.