Byczek urodzony 9.01.2015r. Mierzony dziś ma 175cm czyli z miary 450kg. Średni dzienny przyrost 1,35 kg. Przez cały okres jadł tylko trawę i pił mleko.
Napisze ci kilka spostrzeżeń z praktyki i nie odbieraj tego jako atak .
Twoje Jałówki pochodzą z jednego stada i są w podobnym wieku i dlatego narazie nie ma z nimi problemu. Zmieni się to już po ocieleniu i po wprowadzaniu do stada nowych sztuk. Zadawanie bel jak na zdjęciach jest bardzo złe i pracochłonne a teraz ci wytłumaczę dlaczego. Bela stoi w jednym miejscu wiec większa ilość sztuk nie może jej pobierać jednocześnie, teraz to sie udaje bo sa w tym samym wieku. Potem będzie trudniej. Bydło ma ograniczany dostęp do paszy wiec zadepcze jej więcej.Pozostałość tak dużej ilości siana w jednym miejscu urzyżni glebę tak jak mówisz ale wypas będzie możliwy w tym miejscu dopiero w drugiej połowie lata, teraz jest pytanie czy masz tyle czasu i areału aby czekać tak długi czas. Lepiej jest rozwinąć bele rozwijakiem na kilkadziesiąt metrów i w najgrubszych miejscach porobić kupki. Behawior bydła jest taki że w stadzie są mamki przewodniczki i hierarchia leci w dół do najsłabszych osobników zadając pasze tak jak ty teraz to kilka sztuk będzie jadło reszta będzie czekać na swoja kolej i zjadać niedojady.
Ja polecam biały płyn jak emulsja do malowania nie pamiętam nazwy ale stosuje go już 3 rok i jest ok .Wcześniej stosowałem biomectin ale on nie działa na motylice i trzeba go podawać pod skórę co jest bardzo utrudnione przy bydle wypasanym cały rok. Środek o którym mówię można stosować w paszy i jest to wygodne.