oczywiscie , towar jest tyle wart ile ktoś jest w stanie zapłacić . A po drugie to rosjanie dopiero od nowego roku otwierali swoje granice , a po trzecie to nie rosjanie maja wpływ na ceny a urodzaj lub brak na swiecie
jesteś w stanie powrócić do cen cukru po 10 zł za kg bo rolnik na burakach musi zarobić ?
Tu faktycznie Polska ma warunki wyjątkowe do produkcji jabłek , a co do giełdy to tu się nie zgodzę bo jest wiele ,, zieleniakow " które zaopatrują się na giełdzie a w tej chwili cena około 3 zł do tego doliczyć marzę i wychodzi 5 zł market da promke i jest taniej
I kolejne grupy producentów padają co handlowały z marketami
Tyle teoria a praktyka to już inaczej wygląda , pytanie czy wiesz ile kosztują jabłka na giełdach ? Cena jest i tak wysoka jakość taka sobie a konkurencja w postaci owoców z południa Europy dość wysoka i cenowo wychodzi dobrze
A to przestrzegam przed wieprzowina z Hiszpanii , oni na szeroką skala stosują kastrację farmakologiczną resztki związku mogą być w mięsie
Prawdopodobnie chodzi Tobie i wieprzowinę to nie tak dawno i bez Rosji cena była bardzo wysoka a po drugie to oni mają sporo produkcji premium , szynki dojrzewające , kiełbaski itd .
Tylko jak by Rosja kupowała jabłka to były by nie po 3 zł a 4 a już w Rosji cena 7 zł a przy obecnie słabym rublu 9 zł więc ciężko powiedzieć , Rosja to spory kraj z różnym klimatem mają regiony do produkcji jabłek , tu mi się kojarzy z Chinami jak kupowali w Europie wieprzowinę po 12 zł to u nich musiało być mięso dużo droższe niż w Europie , dziś są samowystarczalni
ciężko powiedzieć czy gdyby nie sankcje Rosja nie inwestowała w rolnictwo , ja obstwiam żę by inwestowali tym bardziej że technologia tam płyneła od dawna i kwestia czasu było kiedy stanął się samowystarczalni
Putin to inny poziom rosji , już pomijając wojny to z kraju importera żywność stał sie eksporterem co Polska miała by do zaoferowania Rosji ? Meble , przeciez to kraj ktory drewnem może zalac europe ?
Polska ma zupełnie inne położenie geograficzne i trzeba też to brać pod uwagę , To Norwegia nie jest W UE ale oni mają złoża ropy i gazu i nic po za tym , jeszcze łososia i nic po za tym wszystko finansuja dzięki bogactwu naturalnemu . Kraj który ma ropę całkowicie pszestawił sie na samochody elektryczne , prad też ma darmo z hydroelektrowni ale
chyba jednak był to zły okres , ja dziś z gospodarstwa godnie żyję a ojciec i sasiedzi musieli dorabiać a i tak gospodarstwa padały , dopiero dopłaty przywróciły opłacalność
chyba nigdy tak nie było , nawet i poprzednim ustroju ceny były sztucznie kreowane , jak była wolność to było widać jak sobie rolnictwo radzi miedzy 1990 r a wejsciem do UE to okres wolność rolnictwa bez dotacji i ograniczeń
dopiero sobie zdaje sprawe ile to kosztuje , jak byłem producentem mleka to 2 tys w jedną czy druga stone nie grało roli , przegląd , wymiana oleju , OC itd ale juz dawno wiedziałem żę jeden traktor musze sprzedac kiedyś mam 3 , tak samo przyczepy 3
nie likwidacja bo to brzydkie słowo a zreorganizować ja tez jestem za ale to bardziej wynika z czynników lokalnych a nie ogólnokrajowych bo w innych regionach może być za mało jednostek terenowych
OSP też są ludzie odpowiedzialni którzy potrafia ratować życie więc mówienie żę to ciamajdy od zdejmowania kotków z drzew jest nie prawdą , jak przyjeżdza wyższa ranga jednostka to wiadomo żę obowiazki musi przejąć chociażby z racji doswiadczenia natomiast w moim najblizszym otoczeniu te jednostki sa przeinwestowne
akurat tu mi bardziej chodziło o coś innego piszac posta bardziej o utrzymanie opozycji do wpisu . Natomiast nie do końca z tym KSRG jest tak dobrze mieszkam przy dk 50 , najblizsza jednostka z tego systemu jest 12 km i to jest OSP , czesto lokalne jednostki OSP sa szybciej na miejscu wypadku