Skocz do zawartości

damin1

Members
  • Postów

    854
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez damin1

  1. Ja przed chwilą wyliczyłem sobie koszt właśnie tegoroczny i wyszło mi 5300 brutto na ha bez obsługi dostawy jeszcze. Z tego co nakopałem to już liczę po 100 jakby wyszły bo na cukier nie liczę to jak weslodki sprzedam to może wyjdę na zero i zostanie mi dopłata cukrowa. To tak optymistycznie.
  2. damin1

    fasola

    Ale tak samo może być w tym roku. Myślisz że to nie jest zagrywka cenowa? Myślisz że w tamtych latach nie zarobili krocia. Ludziom obniżyli cena na 2,5 a sami brali większą marzę bo ludzie wieźli i tak sprzedawali. I tak samo będzie teraz, nagle nie biorą, cena do dołu. Ludzie spanikuja i zaczną sprzedawać,, będą mieli towar to cenę dalej będą obniżać dla większego zysku bo będzie szlo do dołu i ludzie będę puszczać fasolę, nie ukrywajmy. Jakby nie było rolnik jest na straconej pozycji. Najdziwniejsze jest w tym wszystkim to że cena cały czas rosła i nagle bum, stop i do dołu. Nie zdziwiłbym się jakby ta cena 4,8 utrzymywała się z 2,3 tyg i wtedy do dołu a tu jednego tyg na 4,8 a drugiego do dołu
  3. damin1

    fasola

    Jak kupuje Nowosad? Bierze nie przebieraną i odlicza procent zanieczyszczenia czy jak.
  4. A nie jest to zastanawiające właśnie ze w całym kraju jest słaby? Pszenica też w całym kraju rośnie i różnie to jest z plonowaniem, z parametrami.
  5. Ty to wiesz, ja to wiem i nie jeden tutaj się pewnie z nami zgodzi ale zawsze znajdą się jednostki które się wyłamują i bezmyślnie płacą i nie raz zostanie im tylko robota i nic więcej. Jeszcze jak jakieś opłacalne uprawy to tak ale na pszenicę, rzepak czy buraka to mija się z celem.
  6. I tu mnie zagiołeś. Trzeba się wrócić i poczytać. Człowiek już w tym siedzi i co rok opiera się na tym co było, co jest i nikt względnie w papierki nie wchodzi. Z automatu idzie
  7. Pytanie do tych co mieli kontrolę już. Czy jak przychodzili żeby zobaczyć ta ewidencję, to czy wgłebiali się w to, przezucali faktury itp. Czy tylko zobaczyli ze o trzyma, prowadzi ewidencję, odnotowali i poszli dalej. Jak to jest?
  8. U mnie to przystopowało trochę i nie ma tylu chętnych do kupna. Jak ktoś wystawia za niebotyczne kwoty to ludzie odpuszczają. Ludzie się trochę najedli już. Sprawa się ma inaczej co do dzierżaw. Nabijają od 1500 w górę plus dopłata.
  9. damin1

    fasola

    Coś koło tego jak sylwi pisze tylko właśnie ze jak wilgotna to po wysuszeniu straci swoją objętość. Tutaj dobrze marks50 napisał. Co do zabolalej to jeszcze nie ma tragedi, nie jest źle. Ta co leżała w wałkach podczas tych deszczów to gorzej a ta co na krzakach była, nie wycięta jeszcze, to ładna fasola i mało zabolalej. Ja to doskonałe wiem i znam realia po jednej i po drugiej stronie. Trochę się w tym środowisku obracam. 90% piszących tutaj myśli podobnie tylko w wypowiedziach może to inaczej wybrzmiewać.
  10. damin1

    fasola

    No wiadomo że nie każdy kupi sobie mastera ale większość myślę że tak. Jak już w tą uprawę na prawdę wejdą oczywiscie. Co do małych to się zgodzę. Już są olewani a co będzie później to już nawet nie myślę.
  11. damin1

    fasola

    Słuchaj 2 razy przesiewał, najpierw przymrozek a później śmietka mu zdziesiątkowała uprawę i tak wachał się co robić czy zostawiać czy przesiewać. Przesiał gdzies w 1 dekadzie czerwca. A że rok taki a nie inny że w optymalnym terminie zbioru ciężko było suchego dokonac to wiesz.
  12. @MarekUA dokładnie, łyżeczka a nie cała chochla Jednego roku miałem po 30 zanieczyszczeń na kilku samochodach. Średnia mi wyszła 25 prawie. Nic nie można było zrobić. Były takie placki zamarzniętej ziemi bo kopane po przymrozku ale nie było ich na samochodzie po 10 ton. Bez jaj. 28 na samochodzie i z tego 30 procent ziemi. No śmiech. Tak próbę mi wzięli po prostu, tak trafiło, trzeba było być na placu w czasie dostaw to wysypał y samochód i komisja by się zebrała i by oceniali. A tak poszło. Że na procencie oszukują to od dawna każdy wie, ale ze na polaryzacji to nowość. W niezależnych laboratoriach inaczej a w cukrowni inaczej. Jakby różnice było 1-2 procent to jeszcze można by gdybać ze nie z tej samej próbki robione bo nie ma wtórnika i różnica by taka była ale nawet do 4 różnice i to nie u jednego tylko słyszy się że jak leci. A cukrownia powie ze bo oni inaczej próby robią. No ludzie. To tak jakby z pszenica, wieziesz do jednego i trzyma parametry ale nie pasuje Ci cena to jedziesz z tą samą przyczepa do drugiego i tam nie przejdzie, ty mówisz że u konkurencji przechodzi a on ci powie bo oni inna metada robią.
  13. Wszystko zależy od sprzedającego, ile chce zarobić. Zazwyczaj jest tak (jak ze wszystkim z resztą) że sprzedający śpiewa więcej żeby móc z czego obniżyć. Kupujący zadowolony bo coś utargował i sprzedający zadowolony bo sprzedał za tyle ile chciał
  14. Nawet nie wiem czy to polityka tam jest czy po prostu konksztachty w cukrowni. Zrobili sobie takie tam małe eldorado i robią co chcą. Dymają rolnika z każdej strony i coraz to więcej. Dlatego mówię, jakąś osoba z zewnątrz tam by się przydała i zrobiła porządek z tą siatka z tymi układami bo jest z roku na rok coraz gorzej. W werbkowicach zarząd można i porównać do tego rządu pisu. Zachlysneli się ta władza, robili co chcieli bo nie mieli żadnego bata nad sobą i mieli pełnię władzy. Już nie ukrywali się nawet że swoimi machlojkami. Arogancja pełna gębą.
  15. damin1

    fasola

    @galan99 po 100 ha zaczynają siać wielkoobszarowcy gdzie uprawa fasoli będzie u nich od 10 do 20 procent areału. Tam już się zaczyna uprawa przemysłowa. Ich stać pokupić sobie maszyny do siewu, cięcia i zbioru, oni nie będą czekać w kolejce na swoją kolej do omłotu i wjadą kiedy zechcą. Pogoda może ale nie musi ich dotyczyć tylko i wyłącznie w mniejszym stopniu. Dla nich nawet 2 zł może być dobra cena gdy np zbiorą 3 tony co się nie zdarza tak często. Rok rokowi nierówny. Przy tak dużych areałach coś tam zarobią, będą mieli zmianowanie a i tak ich główne uprawy będą inne. I z tamtych większy zysk. Dla mniejszych rolników nie raz fasola to główny zarobek z gospodarstwa. Każdy taki chce wycisnąć ile się da. Ten rok już z pogoda pokazl że może być różnie. Kolega jakiś tydz temu dopiero wymlocil i jak z nim gadałem to dużo takich było bo teraz każdy za suszarnia się rozgląda.
  16. damin1

    fasola

    Nie, no z całym szacunkiem ale to co piszesz to bzdury kompletne. Fasola to nie jest taka prosta sprawa jak się wydaje. Ile jest zmiennych w uprawie. Pogoda ma tu najważniejsze zdanie, opryski też ciągle wycofują a nowe jak to nowe. Mechanicznie też można ale skąd ludzi nabrać. W małym areale można sobie dać radę ale już w większych hektarach to już jest ruletka. Trzeba się narobić a jak fasola po 2 zł to ludzie nie będą siali na pewno dużo gdy zysk zrównać się może z pszenicy. A koszty są podobne. A trzeba liczyć się do 2500 złotówek przy ha czy to na pszenicę czy fasoli. Chyba że swoj siewnik do siewu czy kombajn do zbioru
  17. Ja miałem do kupienia też ha. 2 działki były. Jedna ładna na równym polu a druga górzysta, w klinie i ogólnie nie zaciekawa. Za tą równa dawałem 50k a za tą gorsza 45k. Moim zdaniem oferty bardzo dobre jak na ten moment w mojej okolicy. Większe działki kupowali i równe pola i mniej jak 50 płacili. Nie dogadałem się bo ceny zaporowe zostały postawione. Za lepsza 75 a za gorsza 55. Stwierdziłem że to za dużo i w okolicy nikt tyle nie zapłaci chyba że jakiś desperat. Jak zapłacić 50 czy 55 to już za dobre pola i większe arealowo a nie po hektarze.
  18. https://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/okopowe/kzpbc-slaba-polaryzacja-problem-z-wywiazaniem-sie-z-kontraktacji,100994.html Poczytajcie komentarze. Wie ktoś gdzie w lubelskim można zrobić niezależne badanie cukru? No jebią nas na wszystkim, na zanieczyszczeniach, na weslotkach a teraz na cukrze. Nie wiem co oni zrobią żeby ludzie chcieli siać w następnym roku. Trzeba chyba strajkować o jakiegoś komisarza który by wszedł w te cukrownie i sprawdzał wszystko względem prawa, prawdziwości tych wyników itp. Na związki nie ma co nawet liczyć.
  19. Afera cukrowa? Jakieś pewne dane czy insynuacje. Słyszałem o takim czymś ale czy to prawda czy tylko plotki wkurwionych rolników to nie wiem.
  20. damin1

    Ceny pszenicy 2020

    Może dlatego że nie leży na wschodzie? 😃 To prawda, większą konkurencja jest zdrowsza od monopolu. Ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Wiadomo że im więcej skupów tym trudniej im się zmówić ale nawet jak każdy będzie dyktował swoje ceny to i tak w nich musi uwzględnić transport, amortyzację maszyn, urządzeń , koszt pracowników, ruch na giełdzie i ewentualne ruchy cen itp. Ciężki temat choć wydaje się prosty.
  21. damin1

    Ceny pszenicy 2020

    No na południowym wschodzie zawsze będzie taniej ponieważ ciągną zboże z Ukrainy czy ze Słowacji co ma wpływ na ceny skupów to raz a dwa to odległość od portów. Transport też kosztuje.
  22. Też słyszałem takie coś z opowieści. U znajomego w regionie mieli już nie pamiętam w jakim areale ale np 1 ha i było 10 właścicieli lasu, po 10 ar kazdy. I każdemu brakowało. Wzięli geodetę i z której strony by nie zaczynał mierzyć nie było tam hektara i tak zostało jak było. Teraz dużo ludzi patrzy na swoje działki po przez geoportal który nie jest odzwierciedleniem faktycznego stanu i dużo ludzi się kłóci niepotrzebnie. Wystarczy że źle nałożą mapki z góry i afera gotowa.
  23. damin1

    Ceny pszenicy 2020

    Takie prawa rynku, zawsze ten mały dostaje po d*pie kosztem większego który może więcej. Tego nie zmieni i czasy nie wrócą kiedy pszenicę sprzedalo sie po mniejszej cenie a jak podrożała to po jakimś czasie dopłacili. Jedyna rzecz to sprzedawać razem czyli wiązać grupy producenckie jak chce się otrzymywać większą kasę ale z tym to ciężko.
  24. Zależy w której cukrowni, w którym regionie. Werbkowice na pewno będą mieć nie tyle co mniej plantatorów ale na pewno areału zasiewów.
  25. Ja bym wolał pewne 150 zł niezależne od polaryzacji niż opcjonalne 200 zależne od cukru właśnie. Stała cena jakby była to byś wiedział na czym stoisz chociaż, można coś planować a tu teraz w buraku od kilku lat już huśtawka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v