Blisko mnie była piekarnia była piekarnia, jak wracałem z kawalerki nad ranem to na rampie stary takie wózki z chlebem na rampie żeby wystygł. Piekarnia upadła teraz tam jest 🐞
Taki świeży pomoc nie zdrowy. Do wojska przywozili codziennie a dawali na stołówkę jak 3 dni leżał na półce.
Kupiłem używkę po przegladzie 1050 j jak przyszedł taki chłopaczek chlewnie myć to mu włącznik na lancy zapiąłem i owinąłem izolacją bo ciągle włączał i wyłączał. 2h chodziła bez przerwy. Maszyna nie do zajechania.
🥱🥱🥱 dziś święto dyszla. Cza na targ jechać i kupić sobie brukselki. Coś mnie naszła Ochota na brukselkę.