Poszedł już w stronę Michała. Ale tyle co przez te 20min to przez cały kwiecień i do 25maja wody z nieba nie spadło.
Teraz to plony potrzebne jak Tusk dopłaca po 300zl do tony Pszenżyta.
No u mnie pada gęsty rzęsisty deszcz a grzmoty słychać gdzieś w oddali.
W czwartek skończyłem pryskać kukurydzę od chwasta. Jak myślicie po tygodniu można jechać z siarczanem i mocznikiem , czy za wcześnie?