Jeździłem kupę lat busami. Wyjebany byłem jak bezpiecznik w Ursusie. Odkąd jeżdżę ciężarówką na międzynarodówce jestem wypoczęty i zrelaksowany. Czas pracy dzienny, tygodniowy i dwu tygodniowy ściśle określony. I nie da się tego naciągnąć bo kontroli tacho robią do 56 dni w stecz.