Znam takich co i autem jeździć nie lubią. Jadą jak muszą. Czasami chciałem zabrać jednego na wycieczkę a on że nie że on woli w domu na ławce posiedzieć.
O i to fajna sprawa. Widać że ksiądz umie coś fajnego wymyśleć. U nas ksiądz robi dożynki , to jest ognisko kiełbasa a %to już na uboczu we własnym zakresie 🤭
Dziś o 19.
Byłem młodszy to chodziłem trochę ciesielskie rzeczy robiłem z gościem. Nie było zbytnio leku choć byłem ostrożny. Po covidzie się ostro nasiliło.