ja miałem podobną sytuację przy rozwijaniu bel na wybiegu tak utopiłem ursusa 904 że obornik sięgał do połowy obciążników osi przedniej nie było widać w ogóle . najwpierw sam c 360 póżniej kolega fendt 310 nie pomogło dopiero case magnum około 270 km wyrwał z obornika
ja rozciągnąłem swoją na coś około 7,2m na 2,5 dół wzmocniony kratownicą,okazało się póżniej że resory są za słabe teraz są od stara oś poszerzona i na bliżniakach tył bo jak mokro to się zapadała