Nie pomyślałem o ważeniu w aptece . Ja też mam nauczkę, siejąc owies nie zrobiłem próby kręconej. Ustawiłem jak rok temu, dużo mniej wyleciało, rzadki był i w ogóle ... Od tej pory bez próby nie jadę w pole siać. Ps. u mnie są tacy co o próbie nie słyszeli , biorą przyczepę z nasieniem na pole i ile wyleci, tyle wyleci ale sieją na ogół bardzo gęsto np. żyta po 250kg na ha . Tylko skąd wiedzą że to tyle wyleciało?