Jeszcze nie wiem , zobaczę jak się będzie sprawować Jeszcze nie wiem , zobaczę jak się będzie sprawować Jeszcze nie wiem , zobaczę jak się będzie sprawować Jeszcze nie wiem , zobaczę jak się będzie sprawować
Chciałem żeby przez zimę poplon się rozłożył. Wiosną wjadę gruberem żeby trochę przeschło ( mam też mokrzejsze kawałki ) i siew agregatem uprawowo siewnym. Myślisz ,że kolejność nieprawidłowa?
No i bardzo dobrze. Jedziesz kiedy chcesz , swoim tempem.
Nie musisz się płaszczyć przed kimś prosząc o usługę.
Sam też w tym roku kupiłem pierwszy kombajn. Też Claasa , tylko ,że Mercatora 75, Dominatory były poza moim zasięgiem. Ale mam 6 cylindrowy silnik Merca, rurę otwieraną hydraulicznie i heder 3 metry, co jest też zaletą , bo dojazdy wąskie.
Nie każdy ma 100 hektarów i potrzebuje wydajności.
a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym? a odchwaszczałeś? jak tak to czym?
No właśnie starałem się jeździć gęściej jak z nawozem. Nawóz leci na 15 metrów , więc zwężałem. Precyzji w tym siewie nie było , ale jakoś wyszło. Oczywiście tam ,gdzie jechałem to jest gęstszy za rozsiewaczem.
No i posiałem to po talerzowaniu. Żadnymi bronami nie przykrywałem. Ot i rośnie...
Tak , to ten zapięty to wykonał.
Robię sercówkami ale myślę o zmianie na jakieś węższe bo sercówki na 20 cm stawiają opór.
Ale ogólnie jestem bardzo zadowolony, jest wymieszane , jest pulchno , tylko w to siać.
Kolega ma bizona i do tej pory mi kosił. Awarie się zdarzały , jakość części po prostu powala...
No właśnie , ja mam 15 hektarów i jakoś ciężko by mi było wydać na kombajn powyżej 30 tys...
Także jest to co jest😁
Tutaj akurat chłop z wioski obok mnie go sprzedał bo zdrowie mu już nie pozwala i skończył karierę rolniczą.
Ale przecież ludzie wymieniają sprzęt na lepszy , rozwijają się ,więc stąd też są używane maszyny na rynku.
Ja też w tym roku sprzedałem siewnik poznaniak i kupiłem coś innego. Co dla jednego będzie przeżytkiem to dla drugiego perełką.