Groch siany w poniedziałek i wtorek. Dzisiaj deszcz , śnieg itp. Warunki do pryskania dopiero od soboty. Czy pryskać jeszcze przedwschodowo , skoro środki mówią o do 3 dniach po siewie? Zaznaczam , że ziemia lekka, bezorkowo i gdzieś na poprzeczkach minimalnie na wierzchu.
Czy odpuścić temat i atakować dopiero po wschodach? Jeśli tak to czym? I w rozsądnych pieniądzach?