Nie poisz bezpośrednio po porodzie, dlaczego? Wszak każdy wie,że trzeba najszybciej pusty brzuch wypełnić ,by nie doszło do przemieszczenia się trawieńca. Wole dmuchać na zimne.
Ile wiaderek???? 7? Chyba takich 5-litrowych, bez obrazy. U mnie jak wypije 3, 20-litrowe to max. Mimo, że mam mamki, to pilnuję,by po porodzie zaraz wypiła wodę. Kiedyś jak były w oborze na uwięzi,to i drinki się robiło tym bardziej mlecznym i z wcześniej zdiagnozowaną ketozą. Ale i tak te 3 wiadra to max.
Krowa z problemami i kłopotliwa w hodowli.Trzeba było ją wczoraj łapać, unieruchamiać i zdoić z jednego strzyka, sam cielak nie da rady. Pewnie się najada.W swoim poprzednim miejscu była użytkowana jako mleczna. Łapie często zapalenia wymienia, zwłaszcza po odstawieniu cielaka. Ekonomia podpowiada, że sztuka musi być brakowania, a nam jest nieswojo pozbywać się krowy. Jeszcze nigdy nie sprzedawaliśmy krów,tylko opasy i nie mamy sumienia tego robić. Choć mamy takie sztuki, których nie lubimy i tylko czekamy kiedy ten dzień brakowania nadejdzie...ale zazwyczaj tym niedobrym nic się nie dzieje. Póki co każda krowa na wagę złota.
dotarła, jest warta swojej ceny. Szczęki zaciskają się równolegle a nie po okręgu jak w zwykłych kolczykownicach. Lżej się zakłada kolczyki ale jedną ręką i tak dość ciężko było je zacisnąć. Może uszy moich cielaków są zbrojone, albo ja mam za słabe ręce...
SMxPI x87,5%PI. Ważyła 39kg. Krowa ma już 10lat, kupiliśmy ją 7 letnią i uratowaliśmy przed rzeźnikiem, bo miała ochwat i nieczynną ćwiartkę. Do tej pory ma problemy z nogami, ale rodzi cielęta i nadal jest z nami.
Jak to późno? To są przyszłe mamki, nie mleczne jałówki. Mięsne jałówki tak się zaciela, a nawet później,zależy od rasy.Wtedy sa wyrośnięte i jest szansa na mniej komplikacji przy porodzie. Zacielaliśmy też młodsze, ale cielaki maluśkie rosły i krowy nie miały odpowiedniego kalibru. Te 2 sztuki już się nadają do krycia, ale zależy nam na sezonowości wycieleń.
Pójdę na łatwiznę i podam linka do strony , firmy od której braliśmy paśnik i panele. Tam są zdjęcia i wymiary . To zdjęcie, na którym jest charolaise to mój paśnik i moja krowa.
https://www.drg-agro.pl/gallery/view/59/pasnik-PKB-
Z obu rzeczy jestem bardzo zadowolona.
Igły zamówiłam razem z kolczykami z Kolczykowej,ale nie wiem czy zmienia się tylko igłę czy całą kostkę w kolczykownicy Primaflex. Okazało się że pasuje do kolczyków typu Alflex. * igła od Kolczykowej pasuje do kolczyków typu Alflex a taką właśnie mają.
Niestety nie został zważony, a tak na oko 45 kg. Pierwsza jałówka była dużo mniejsza ... różnica w wadze do 10 kg. Dlatego waga by się przydała, taka do ręki.Nosić stacjonarną i paletę by było równo co chwilę przez 200 i więcej,to mi się nie uśmiecha. Kolczyki mam z Kolczykowej, orientuje się ktoś jaki typ igły do nich pasuje?
Martin81 proponuję zajrzeć do mojej galerii . Namiot dla stada krów i cielaków.
Thomas2135 bardzo dziękuję za konkretną propozycję, to mi się podoba.
Rolnik7343 tak, od razu je kolczykujemy, potem na pastwisku są nie do złapania, a i mamusia może sobie nie życzyć nagonki i wtedy są kłopociki.
Azor07 można powiedzieć,że po PI, mamuśka min 50 %, tatuś 87,5% ,który jest w mojej galerii. Sam byk nic specjalnego, ale to jedyny taki w mojej okolicy z tak dużym dolewem PI. Po cichu liczę, że przekaże te lepsze geny przodków .
elamir odpisałam Ci na maila .
W jaki sposób ważycie nowonarodzone cielęta? Macie specjalne wagi? Jak to się odbywa np na pastwisku, bo nie sądzę, że ktoś wozi się z kastą i wagą platformową.Nie zawsze są ku temu warunki.Przy okazji jaką kolczykownicę polecacie?Nasza zwykła się rozkalibrowała i nie trafia igłą w kolczyk.Trzeba się nakombinować, by ustawić, a nie zawsze jest czas i możliwości... bo jest się samemu....bo cielak szaleje...bo krowa na odsiecz biegnie....