Ale wczoraj miałem przygodę. Cielak 2 tyg bo wypaleniu rogów przeprowadzony na większy boks i szalał az gdzieś musiał przywalić i teoretycznie już zagojone miejsce po wypaleniu tak rozwalił ze wet musiał szyć bo krew strzykała w rytm bicia serca więc uszkodzona tętnica i nie szło zatamować