U mnie lata temu po jednej z burz to z takiego urządzenia dosłownie nic nie zostało. Ino był jeden wielki błysk i huk. Dobrze że wówczas obora sie nie zapaliła, bo elektryzator był w środku w komórce.
U mnie sąsiedzi też kiedyś się rzucali o stertę jak ustawiłem ją przy samej granicy w bliskiej odległości ich zabudowań, ale jej nie przestawiłem, więc musieli czekać, aż cała słomę zużyje.
Oczywiście nie byli z tego powodu zachwyceni, ale żadnych służb nie wzywali. Wydaje mi sie że odpowiednich przepisów na to nie ma, a odległość 20 m jest chyba wystarczająca.
Widzę że sie kolega nie podaje. Nie wiem czy nie lepiej było najpierw skosić by oprysk szybciej zadziałał na korzeń. Ile jest ha tej łąki, ze taki upór w walce z zielskiem?
@Bananek ewentualnie szukaj w miejscowości Rzeczka lub Sokolec to przy Parku Krajobrazowym Gór Stołowych, jest to jakieś 30 km od parku Narodowego, ale jest tam sporo miejsc noclegowych i kilka sztolni do odwiedzenia z przewodnikiem, a w miejscowości Nowa Ruda jest fajna kopalnia do zwiedzenia(również z małymi dziećmi śmiało można, przejazd kolejką)
http://www.osowka.pl/index.php/podziemne-miasto/obiekt
https://sztolnie.pl
http://kopalnia-muzeum.pl
lub w miejskości Wambierzyce pod samym parkiem Gór Stołowych.
Gdybym znał jakieś miejsce, to z pewnością bym napisał. A po za tym , ostatnimi czasy nocuje pod namiotem, więc średnio martwię sie o nocleg, bo jadę na pole namiotowe lub rozbijam się gdzieś u chłopa za stodołą za pozwoleniem oczywiście.
@Bananek Cześć. Tak ja, ale że mam stosunkowo blisko, to nie miałem potrzeby tam nocowania, bo wyjeżdżałem wcześnie rano, a wieczorem wracałem, także niestety nie pomogę.
Skoro dla Ciebie wszystkie stare sprzęty to złom, w dodatku nic nie warte ( jakby te 15 tyś. spadało każdemu z nieba) to przelej właścicielowi tego kombajnu taką równowartość lub kup mu taki sam sprzęt. Dla Ciebie to może być nieużyteczny sprzęt którego wstyd na podwórku trzymać , ale dla kokoś bardzo wartościowa maszyna, która pozwala samemu zbierać własne plony bez szukania usługodawcy.
Ze szklarni z pola? Ja w tym roku kupiłem 2 sadzonki to tylko jedna się przyjęła i miała 2 owoce, ale jednego chyba myszy wrąbały, a drugiego też dzisiaj zerwałem i jest podobnej wielkości jak Twój, ale jeszcze nie próbowałem.
Widocznie u mnie trawa za gęsta rośnie Gdybym miał paragon to bym z pewnością reklamował. Tak czy siak nie różnią sie niczym od pozostałych marek czyli jakość jak dla mnie pozostawia wiele do życzenia...