jeden ksiadz w parafii przybyl-drugi ubyl
swiecki safarz sakramentu doznal kryzysu wieku sredniego i poszedl po 40 ,do seminarium -niedawno go wyswiecili, troche mlodszy ode mnie,
drugi ksiadz-znaczy pop umarl..
bardzo porzadny czlowiek .prawdziwy ksiadz z powolania.ale baba mu w glowie zawrocila,odszedl i sie ozenil-stad pop.
dostal uniewaznienie sakramentu i kolega z seminarium mu slubu nie tak dawno udzielal.
probosz nigdy po koledzie do niego nie chodzil.ale wikarzy szli..
u nas od lat ma stalee domy gdzie je, caly dzien chodzi.
dawniej mama mu robila kolacje, ale sasiad sie ozenil i jego zona zaczela ksiedzu dogadzac a mieszkala wczesniej wiec przestala szykowac.
bo okulary schowane , pisze bez patrzenia w klawiature, palce mam duze, laptop stary i czasami klawisze sie zacinaja.glownie przestawiam litery-a nie zawsz sprawdze przed napisaniem..
polskich znakow nie uzywam i nie bede- nie chce mi sie.
swoja przygode z komputerem zaczalem w 86 r wtedy nie bylo polskich znakow i tak mi zostalo..napisanie pisma urzedowego to dla mnie meka ...