ja tez na lewice bym nigdy nie zaglosowal..
ona pracuje,zarabia, my wydatkami dzielimy sie przewaznie proporcjonanie do zarobkow czyli ja wiecej place.
tylko tyle ?? to krotko.
kurna -bylem po l-4 w przychodni. jakies obce babska sie strzepia-jedna ma na druga -jak ja- druga na 2:30 jak inny chory.. nic do nich nie dociera tylko wchodza bo maja termin..... mowie jednej niech wchodzi -mi sie nie spieszy.. a wuj posiedze. szybko w miare idzie .
mowie do jednej niech wejdzie do pani doktor j..za mnie a ona ze ma do innej wizyte ,druga to samo i sie zmyly ,,znowu cisza i spokoj w poczekalani..