1. Na gospodarstwie to są przychody z których w zostaje dochód. Słowo zarobki zdaje się że jest zarezerwowane dla pracowników, tak się mówi na wynagrodzenie jakie otrzymuje pracownik za wykonaną pracę. Gospodarstwo to przedsiębiorstwo i tam nie ma zarobków tylko dochody, nie myl tego.
2. Dokładnie z takim właśnie problemem jak wzrost kosztów (np. wynagrodzenia) przyjdzie się zmierzyć molochom wykorzystującym słabszą pozycję materialną naszego społeczeństwa. W końcu przestaniemy być okradani przez tych cichych złodziej.
AMAZON otworzył tuż za niemiecką granicą, na PL ziemi centrum logistyczne, zrobił to aby zatrudniać za pół darmo białych murzynów z PL. Ale wiesz co jest najciekawsze w tym wszystkim, niemiecki magazyn logistyczny stojący w PL, obsługuje swoją działalnością tylko i wyłącznie rynek niemiecki.
3. Zbliżamy się do sedna. Jeśli niemiecki AMAZON obsługujący niemieckich klientów stojący pod Wrocławiem na PL ziemi zatrudniający za miskę ryżu PL murzynów będzie zmuszony ustawowo zwiększyć zarobki PL murzynów, to automatycznie będzie musiał podnieść cenę usługi którą sprzedaje tylko na rynku niemieckim, sam tak powiedziałeś, zgadza się?
To teraz pomyśl kto na tym traci, kto zyska, a kogo to ni ziębi ni grzeje?
Traci niemiecki konsument któremu wzrosną ceny, zyska PL murzyn którego pracodawca będzie zmuszony podnieść pensje, a AMAZONA to ni grzej ni ziębi bo większe koszta przerzuci na klienta.
4. I bardzo dobrze że socjal jest przemielany przez rynek.
Gdy społeczeństwo dojdzie do takiego stanu że socjal zacznie przemielać na niemieckie samochody, pierwszy staną na środku i będę się domagał ograniczenia socjalu który ucieka nam z kraju do niemieckich fabryk.
5. Ten piąty rozdział to jak byś skórę zdjął z POjebańców. Słowo w słowo, toćka w toćkę wierszyk o nich, dzielą, podgrzewają, wiercą, kręcą i te plecy u wywiadów sąsiednich.
Już miałeś to rysowane na kartce i dalej uparcie nie chcesz tego przyjąć.
Niższy podatek o 10 % nie przełoży się na większe zakupy i inwestycje, ale już dodatkowe 500zł to zrobi.
Tylko dlatego że większe zakupy i inwestycje są dzięki grupie dla której 10 % < 500zł. Jest to grupa najuboższa która przeżera na PL rynku otrzymany socjal.
Z kolei na zmieszaniu podatku ta grupa zyskała by grosze. Ale ci dla których 10% > 500zł czyli grupa najbogatsza która płaci duże podatki darowane 10% przeżarła by na rynku zagranicznym, nasza kasa by się przełożyła na większe zakupy i inwestycje za granicą.
Dokładnie, nikt by w to nie uwierzył i nikt w to nie wierzył do puki nie zobaczył ze 3 lata temu i się nie przekonał.
A do paki nie wsadzili, bo weź wsadź do paku układ, nie da się..
Po cześci się zgadzam...