Teraz auto z niemiec kupowałem 14 rok 210 tyś na blacie, przynajmniej wiem że przebieg realny. Ale potem nikt tego nie kupii bo wiadomo jakie stereotypy panują
W zeszłym roku zabrakło mi Rsm-u na jeden przejazd i rozsiałem saletrę.Tam gdzie poszedł RSM to po dwóch dniach była już różnica a gdzie saletra to dopiero po dwóch tygodniach.
??? hehe
Też jeździłem dosyć często nawet 2-3 h po orce i było ok. Kompaktor ma szersze łapy, ten idzie lekko. No i inna waga. A boki wałków się zapychają jeśli jest dosyć mokro. U mnie odczepiałem tylny wał, jak były bardzo mokre warunki. Ale to w ostateczności i było ok. A i te mocowania łap to nieporozumienie. Wszystkie mi latają. Jak się wkurze to je zespawam z ramą, nawet tylko np. dolną część.
No z tym zachodzeniem jest problem i właśnie z jazdą jest -. Ale kolega ma t6 140 km, szóstkę, wagowo podobnie i tonę z przodu oraz właśnie taki 4,5 metra. I nie ma jakiejś tam wielkiej tragedii. Ja u mnie w wersji 3 metrowej związałem te części łańcuchem bo jak szybciej się nawraca to potrafiły się zblokować, ale od 5 lat spokój. Tutaj w składanym to nawet nie wiem dlaczego nie dospawają jakiegoś płaskownika żeby to się mądrzej trzymało.
U mnie wicher 3 metry, chodzi z nh t6 110 km, i według mnie taki 4 metry byłby do niego idealny, z tym nie ma co robić i jeździ się po 15 na godzinę. Nic ciągnik nie czuje, nawet jak da się głębiej.
a wegetacja skończy się za 2 miesiące? Niektórzy już tak wariują jakby potem roślina azotu nie potrzebowała. Na wachlarzowych nie mam pojęcia. W tamtym roku też krążyło zdjęcie pola spalonej pszenicy też po wachlarzowych dyszach. Nie wiem czy nie kolegi griga? Najlepsze są lejące w dół z dużą kroplą typu albuz esi coś w ten deseń. Ja bym jeżdził na jak najmniejszym ciśnieniu
roślina musi być idealnie sucha i musi być niska wilgotność powietrza, od 15 lat leje rsm i nie mówcie bo przypaleń nie ma. Warunek że musi to spłynąć z liścia, najlepiej jak wieje ok 10 m/s
To akurat nie jest dramat. Jeśli stabilność sygnału będzie dobra to czemu nie, przynajmniej łatwiej przepinać pod różne ciągniki. Ale już sterowanie oparte o pomiar ciśnienia to delikatnie mówiąc debilizm
tylko jak z dokładnością takiego sygnału