U nas ziemia to 3-2 klasa. Więc wszyscy idą w produkcję rośliną. Budować oborę zakredytowac się nabrać maszyn żeby to rozpoczac, zakupić krowy to nie są małe pieniądze. Zresztą jak ma być więcej siedzenia niż roboty przy tym gospodarzenia bo na takim areale nie ma dużo roboty, a znowu na bydle jesteś uwiązany i robota dzień w dzin To lepiej pójść na etat z tego się utrzymywać a pieniądze z gospodarstwa przeznaczać na inwestycje na nim, przyjedzie susza, przymrozki, robale zjedzą. i nie ma zmiłuj się rok w plecy. Zresztą widząc po rolnikach to niektórzy mają takie kredyty że głowa boli.