Kolega chce unikać niekorzystnych zjawisk pogodowych w postaci deszczu i kosić po kilka ha.
Skoro 10ha zajmie cały dzień prawsowanie i owijanie, to się wpisze idealnie w przestój związany z opadami, a jak rozumiem dzięki prasowaniu tego unika.
Za dzień pogody to można zebrać przyczepa pewnie z 20ha. Wniosek nasuwa się sam, no ale to trzeba trochę ruszyć głową.
Nikogo na siłę nie ma co uszczęśliwiać