A czemu niby na odpier**l. No fakt może to wizualnie nie wygląda ale funkcję swoją spełnią. Może cię zaskoczę ale blok ekipy nie oglądałem jeszcze ani razu
Jakby wszystko poszło to bym kupił nową instalację albo zrobił samodzielnie. Kupię nowe przewody i zrobię wiązkę od przerywacza do kontrolki i do przełącznika i wtedy podłączę razem wszystko i będzie git
Przyczyna widoczna na zdjęciu. Ja tą czterdziechą jeździłem. Obczajałem ale póki co hajsu nie mam żeby kupić. Będzie hajs to napewno kupię
Do wtorku powinno być ogarnięte wszystko,dziś pojechałem do jednej agromy zobaczyć czy mają przerywacz me 183 ale niestety nie mają,to podjadę w poniedziałek do drugiej a jak tam nie będą mieli to zamontuję jakoś ten co kupiłem. Tak pozatym to byłem dziś obczaić jednego ursusika C-4011 (mam zamiar za jakiś czas se sprawić, bo jest ode mnie 3 kilometry zaledwie to nic nie stało na przeszkodzie żeby podjechać i obczaić go jak wygląda maszynka i szczerze powiedziawszy nie jest w złym stanie,odpala od strzała praktycznie,chodzi równiutko,niemalże jak zetory,kilka mankamentów ma ale to idzie ogarnąć,ceny nie podaję na forum,zapraszam na pv jeśli już ktoś chce wiedzieć.
Dziś przejrzałem tylko kable i wszystko jest ok oprócz spalonego przewodu od bezp. 54 do stacyjki 54 oraz od bezpiecznika 54 do przełącznika kierunkowskazów. Jutro będę to ogarniał
Wiem że jest taka możliwość nowa lampa będzie na oddzielnych przewodach lgy w pesztu samochodowym i powinno być ok,Jutro się tym zajmę i wrzucę zdjęcia
Kupiłem dziś w sklepie motoryzacyjnym przerywacz kierunkowskazów (niestety nie było marki Prokom) to wziąłem taki jak na foto. Jutro dokładnie przejrzę instalację tak dla pewności i do piątku powinno być wszystko podłączone
Dzięki za chęci ale ja sam spróbuję obczaić oco poszło z tym bezpiecznikiem
A żebyś wiedział że może pójdę sprawdzę,Może i przepali się przewód ale w tym przypadku to nwm nawet jakim cudem się zapalił przewód od bezpiecznika a nie bezpiecznik,ja póki co raczej się nie będę udzielał,dam znać poprostu jak znajdę przyczynę spalenia przewodu
odezwał się kurła specjalista od siedmiu boleści ja nikogo nie przekonuję do swoich racji,tylko stwierdzam fakty,jak wyjmę wszystkie bezpieczniki to nie będą kierunki działać niestety
u mnie śmigał 4 lata prawie i go ch*j strzelił,zatrzymał się na jedynce i ursus miał smarowanie na zgaszonym na poziomie jednego bara,teraz mam od c385 i spokój póki co