Opiłki w oleju to śmierć dla hydrauliki, sam mam 6180 (z którym odpókać nie mam problemów) ale miałem też inne MF-y i różne cuda się działy.
Musiała być nieodpowiednia pompa skoro zajmowała za dużo miejsca.
W tym przypadku dobrze byłoby mirzyć ciśniania jak się coś dzieje lub nie działa, elektromagnesy od podnośnika masz po przeciwnej stronie skrzyni od pompy, mogły one wyłapać jakieś opiłki i przez to się cieło aż przestało działać, co do wspomagania to też mogły się zacząć przycinać zawory od opiłków